***

Rekrutacja do edycji XII Imperiusa wystartowała pod tym adresem: http://imperius.chilioi.webd.pl/index.php

***

Zapraszamy do ImperWiki

* * *
Koniec edycji XI (finalna tura 544), trwają przygotowania do startu edycji XII.

Wieści rodzinne-zgony/mariaże/harem

Awatar użytkownika
Witold
Posty: 2625
Rejestracja: 10 lis 2016, 9:52
Lokalizacja: Charizmatikos

Re: Wieści rodzinne-zgony/mariaże/harem

Postautor: Witold » 24 maja 2017, 19:40

_____________________________________________

oślepienie.jpg


70 RPUR


Winny!!, krzyczeli świadkowie wobec kolejnego żołnierza Rzeszy.
Habbas uspokaja tłum przed nim kopia Ksiąg Dni Ostatecznych.
Ludu Hajdamaku, wobec zeznań złożonych na bogów,
ja z woli Kalifa i Wezyra ogłaszam,
że ci ludzie są winni swoich występków względem wiary naszej.
Kara jest jedna tylko za to, śmierć!!
Ale niech wiedzą, że nasi bogowie są łaskawi,
oto niech wszystkim z wyjątkiem przewodnika
zostaną wyłupany oczy i obcięta prawica
Niech stu zostanie ukamienowanych
ale ich ciała wydane córom Rzeszy
Taka moja i bogów wola.
Niech wszystkim będzie wiadoma,
że miecz zemsty Falkenidów został obnażony


_____________________________________________
Awatar użytkownika
Witold
Posty: 2625
Rejestracja: 10 lis 2016, 9:52
Lokalizacja: Charizmatikos

Re: Wieści rodzinne-zgony/mariaże/harem

Postautor: Witold » 14 cze 2017, 15:03

_____________________________________________

ostatnie wielbłądy.jpg
Abdżalaj Hassan z towarzyszami
w czasie swojej szaleńczej ostatniej szarży

***

71 RPUR


Do małej osady na dalekich peryferiach państwa Falkenidów zmierzała grupa urzędników.
Panika!, pewnie znów pobór rekruta, lub co gorsza kolejne pobory podatków!!!
Chowano co cenniejsze dobra, młodzi wskakiwali do zagród.
Jakież wielkie było zdziwienie, gdy przedstawiciele administracji wręczyli pieniądze,
ale czemu?
Oto kilka miesięcy temu rozegrała się wielka batalia na równinach Mezji.
W boju uczestniczyła też niewielka grupa jeźdźców na wielbłądach.
Po wielu latach bojów oddziały owej kawalerii stopniały raptem do kilkunastu sztuk.
W Mezji wybito resztę. Mimo szumnych deklaracji o ich znaczeniu na placu boju
nie wykazały się one niczym, co więcej na Zachodzie istnieje grupa najmitów,
która wyprowadziła olbrzymią masę tych zwierząt*
Kalif chcąc uratować pozostałe przy życiu zwierzęta zakazał ich używania w boju,
od najmitów kupiono też kilka par rozpłodowych, dokonano pierwszego spisu
pozostałych w kraju, założono książęce hodowle
a wszystko po to by uratować zwierzęta związane tak mocno
nie tylko z gospodarką południa Kalifatu, ale i z kulturą Dżahillów.
Wedle weteranów, atak wojsk Wielkiego Habbasa rozpoczęła samobójcza szarża
osadników z Mezji dosiadających wielbłądów, by pomścić współbraci w wierze,
Poległych w Hajdamaku, Nadessniu i innych ziemiach zbrukanych niewinną krwią.
Twarze ich pokryto transkrypcją wygłoszoną przez wstępującego do Raju Proroka
"Czyń wszystko co by czyniło cię wielkim w oczach bóstw!"
Ciała ich odnaleziono po starciu i wraz z Habbasem przewieziono
Do Świątyni Bóstw składając jako pierwsze w tamtejszym mauzoleum.
Ciała wielbłądów pochowano w wielkim kurhanie by oddać hołd owemu zwierzęciu


_____________________________________________


* odwołuję się do absurdu, gdzie wojska Kalifatu miały niewielkie ilości wielbłądów
w stosunku do późniejszych sił najmitów powołanych przez Randala, smuteczek
Awatar użytkownika
Witold
Posty: 2625
Rejestracja: 10 lis 2016, 9:52
Lokalizacja: Charizmatikos

Re: Wieści rodzinne-zgony/mariaże/harem

Postautor: Witold » 14 cze 2017, 15:33

_____________________________________________

najmici z Turyngii.jpg

***

71 RPUR


Falkenidzi nadaremno sie trudzili by chociaż w niewielkim stopniu wymówić jej imię.
W końcu okrzyknięto ją Szaloną Dziewicą, lub Dziewicą z Turyngii.
Harda kobieta to Byrnhilda, trzydziestoletnia współzarządzająca najmitami z Turyngii.
Po początkowej niechęci Falkenidów zaskarbiła sobie ich przychylność.
Nie dość że dzieliła trudy kampanii w Hajdamaku,
to jeszcze ciągle głosiła potrzebę wyzwolenia swej rodowej ziemi
Toć o to samo walczyli ludzie w Hajdamaku wobec agresji Rzeszy!!.
Jednak to jej postawa na polach Mezji zjednała jej wielu przychylnych Dżahillów.
Oto bowiem po II bitwie, już z wsparciem Teredonu,
w obozie Falkenidów panował marazm,
Wielki Habbas poległ. Gdzie jego ciało??.
Najmita pewnego dnia oświadczyła, że przyśnił się jej sam ów wódz
i wskazał jej miejsce swojej śmierci.
Miejsce wskazywać miała włócznia z rozszczepionym na cztery części stylem!
Namówiła księcia Falika do wyprawy na pole bitwy, gdzie dodatkowo ogołocono poległych z Rumy
jak również odnaleziono ciało Habbasa, a także ciało Abdżalaja .
Zmarłych towarzyszy wobec braku czasu spalono w wielkich mogiłach.
Falkenidzi wierzą bowiem, że spalenie ciał nie zezwoli im na nowe życie
w czasie nadejścia Ostatnich Dni. Cóż jednak czynić, zostawić ich na pastwę dzikiego zwierza,
lub gorzej obrabowania przez barbarzyńców z Rumy ?

_____________________________________________
Awatar użytkownika
Witold
Posty: 2625
Rejestracja: 10 lis 2016, 9:52
Lokalizacja: Charizmatikos

Re: Wieści rodzinne-zgony/mariaże/harem

Postautor: Witold » 05 lip 2017, 21:16

_____________________________________________

ks Falik.jpg


***

73 RPUR


Minęło kilkanaście miesięcy od śmierci Habbasa,
zmartwieni wierni nie widząc nadziei znów ją zyskali.
Nikłe były plotki o opuszczeniu jej przez wodzów.
Tak samo była puchem plotka o ucieczce Falika.
Ten wycofał się z polecenia Habbasa ratując szkatuły z żołdem.
Starał się w kolejnej kampanii wykazać godnym kunsztem, jednak
daleko mu do Wielkiego.
Jego próby dość śmiałych manewrów kończą się połowicznymi wynikami....
Może pora ustąpić bardziej energicznym??

_____________________________________________
Awatar użytkownika
Witold
Posty: 2625
Rejestracja: 10 lis 2016, 9:52
Lokalizacja: Charizmatikos

Re: Wieści rodzinne-zgony/mariaże/harem

Postautor: Witold » 05 lip 2017, 21:35

_____________________________________________
Bez tytułu.jpg

***

73 RPUR


Sclavinus z wielkim trudem zgiął kolana,
tu bynajmniej nie chodziło o wiek.
Tak przynajmniej wnioskował książę Falik.
Głupcze czy wiesz, że mam dar uwolnienia cię lub nie?
Sclavinus milczał, co z każdą chwilą irytowało wodza.
Ostatecznie jestem gotów wydać cię armii,
oni podziękują ci za Wielkiego
Nie miałbyś władzy gdyby nie została dana ci z góry,
odrzekł wreszcie wódz Rumijski.
Były to jego ostatnie słowa
Falik nie miał zamiaru słuchać bełkotu z północy...


_____________________________________________
Awatar użytkownika
Witold
Posty: 2625
Rejestracja: 10 lis 2016, 9:52
Lokalizacja: Charizmatikos

Re: Wieści rodzinne-zgony/mariaże/harem

Postautor: Witold » 05 lip 2017, 22:14

_____________________________________________

bliźniaki.jpg



***

73 RPUR


Ojcze a my??
głosy coraz mocniejsze, coraz natarczywe.
To bliźniacy Saham i Albana
domagali się udziału w bitwach przeciw niewiernym.
Ostatecznie kalif uległ,
stanęli oni na czele nowych sił idących na Beocję.
Jak się zachowają w boju? czas pokaże,
ale ciekawsze jest to, że nie licząc najemników,
jest to pierwsza z kobiet współdowodząca armią....

_____________________________________________
Awatar użytkownika
Witold
Posty: 2625
Rejestracja: 10 lis 2016, 9:52
Lokalizacja: Charizmatikos

Re: Wieści rodzinne-zgony/mariaże/harem

Postautor: Witold » 07 lip 2017, 23:08

_____________________________________________

Concept_Art_of_Ahmad_al-Mansur.jpg


***

73 RPUR


Bratanek Abdul został wezwany z komnat Hutejna.
Kalif oświadczył bowiem, że nadaje mu, wobec zdrady Beocji
tytuł Arcyksięcia tychże ziem.
Decyzję ową podjęto w cztery oczy, nim jeszcze usłyszano o
skutku marszu sił kalifa na owe władztwo.
Abdul nie krył wzruszenia, bowiem od jakiegoś czasu boczna linia
kalifa Abukira czuła się pominięta w zaszczytach

_____________________________________________
Awatar użytkownika
Witold
Posty: 2625
Rejestracja: 10 lis 2016, 9:52
Lokalizacja: Charizmatikos

Re: Wieści rodzinne-zgony/mariaże/harem

Postautor: Witold » 07 lip 2017, 23:28

_____________________________________________

1779 - Sultan of MoroccoAl Alawi Muhammed III.jpg

***

73 RPUR


Wkrótce po mianowaniu Abdula stolicę obeszła kolejna wieść.
Oto kolejny bratanek otrzymał nominalny tytuł,
był to Salim, syn brata obecnego kalifa.
Zwą go "Dzieckiem Snu" z racji jego marzeń
o rozwoju pokojowym kalifatu.
Oby bogowie dali mu panowanie nad Artois

_____________________________________________

Wróć do „Kalifat Dżahilla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość