Jest rok 533
Zapraszamy do ImperWiki

* * *

Rozrost Akademii Amboise powodem napięć. | Wielki Teogonista ogłasza świętą wojnę przeciw solitom. Amboise odpowiada ogłoszeniem Czwartej Kołomyi. | Edykt tolerancyjny łagodzi sytuację w Despotacie. | Bieda dworu ka-chana powoduje wzburzenie chanów. | Zakon Złamanego Miecza przemianowany na Zakon Smoka. | Zbliża się dzień wyboru nowego ka-chana - trwa spór między zelotami i umiarkowanymi chanami. | Sąsiedzi dzielą Velletri - Filibert gotów walczyć do końca. | Masowa emigracja Jandaridów do Arreatu. | Cossa łupi Naggaroth. | Umiera Grom z Langrisów. Koniec północnego Arreatu. | Solici przełamują Panor na całej jego długości. Zeeland złupiony przez solickich fanatyków. Armia Tacji dociera do Sternwaldu. | Armia Tercenii pokonuje wojska Generii, ale Panorczycy ulegają Sjudaleńczykom. | Murmańsk obroniony - Orda wycofuje się na wschód, okrutnie łupiąc prowincję. | Armia Republiki miażdży wojska Filiberta di Savoi, ale obrońcy stolicy przełamują oblężenie.

Wydarzenia

Awatar użytkownika
Skryba
Mistrz Gry
Posty: 5985
Rejestracja: 09 lis 2016, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Wydarzenia

Postautor: Skryba » 09 cze 2018, 18:51

Królestwo Arreatu, Królestwo Mureliany
532 RS*

*Roku Solickiego
Slider3.jpg


Gdzieś na granicy Ordyńsko - Arreackiej..

- Nowy dom! Nowe możliwości! A potem odzyskamy naszą utraconą ziemię! - mówił w euforii radości i przekonaniu młodzieniec.
- Spokojnie Hariri, spokojnie - odrzekł starzec podpierający się popękaną w kilku miejscach laską. - Kto wie co czeka nas w tej ziemi. Nie oni pierwsi obiecywali, nie oni ostatni.
- Jesteś zgorzkniały dziadku, nic więcej. Odzyskamy nasze ziemie, zapewniam Cię.
Zapewne dziad rzekłby jeszcze jakieś mądre słowa swojego rozemocjonowanymi wnukowi gdyby nie krzyk przewodnika ich grupy uchodźców.
- Ludzie! Na ziemiach tych cholernych barbarzyńskich koniarzy wybierają właśnie władykę. Te dzikusy nie będą nas niepokoić jak będziem granice przechodzić!
Wzniósł się okrzyk radości. Ludzie popatrzyli po sobie i zaczęli rzucać się sobie w ramiona.
- Ziemia obiecana.. - westchnął dziadyga i wsiadł na przejeżdżający wóz.

Tymczasem na ziemiach Królestwa Arreatu, nadanych dla ludu jandaridzkiego...

Strażnicy karnie ustawili się wzdłuż korytarza pałacowego. Zniżając z szacunku głowy obserwowali spode łba poruszające się sylwetki ciągnące do pokoju pałacowego gdzie miała odbyć narada a zaraz po niej uczta. Zacni Panowie w zdobionych szatach i ciągnące się za nimi kobiety i niewolnice znaleźli się w końcu w wyznaczonym przez gospodarza miejscu.
- Słuchajcie! Z nadania Króla Arreatu Boraxa "Szarego" z plemienia Targos ustanowiono bejlik jandaridzki! Niech żyje! - rzekł starszy człowiek z papierem w ręku.
- Niech żyje! Niech żyje! Niech żyje!
- Jako już wiecie tron bejowski przypadł obecnemu tu z nami szanownemu Imadowi Udinowi! Niech żyje!
- Niech żyje! Niech żyje! Niech żyje!
- Ucztujmy więc - niech żyje Arreat! Niech żyje lud jandaridzki!

W ogólnym zamieszaniu i krzykach nawet czujnemu obserwatorowi mogła umknąć rozmowa dwóch postawnych ludzi.
- Rozumiem, że pospólstwo ściąga do nas masami?
- Dobrze rozumiesz. Pewnie wiesz, też że władztwo i zaszczyty już rozdzielone przez lokalną szlachtę?
- Zgadłeś - odpowiedział uśmiechając się półgębkiem.

Patrząc na wiwatujących na jego cześć zebranych Imad Udin pomyślał krótko: "Ci głupcy z Despotatu Millingów nie pojęli, że zajęcie się sierotami po Andrahacie w tak małej gestii nie przysporzy im zysków. Borax to musiał przewidzieć"
A tymczasem bejlik bogaci się pracą i majątkiem nowo przybyłych. Był to zaiste strzał w dziesiątkę. Zwłaszcza, że Jandaridzi naprawdę wierzą, że niebawem wojna z Ordą i wyzwolenie ich kraju - Orda ma problemy, oni dostali autonomię, beja, ba, nawet świątynię!

Regiony przygraniczne Królestwa Mureliany

Nie tylko z ziem ordy ciągną masy uchodźców. Lud jandaridzki, ma zamiar przekroczyć również granicę Mureliany blokującą im dostęp do obiecanych ziem Arreatu.
Jest tylko jeden problem. Stefan zwany Okrutnikiem zażądał myto za przejście. Dla udręczonego, biednego i marginalizowanego ludu to nie do przyjęcia. Zakonnicy pilnujący granicy ponoć zbiera się na kołomyję, więc pozostaje królewska straż granicy. Na razie udaje im się utrzymywać porządek, ale powoli dochodzi już do niepokoi, które łatwo mogą przerodzić się w zamieszki. Czyżby miał wybuchnąć pełnoprawny bunt? Co wtedy zrobi Borax? Albo Volkan Aydin? Czy zbierze swoją chorągiew i ruszy na pomoc? Na pewno jedno wiadomo. Iskra rzucona w złe miejsce może spowodować pożar.

  • Do nowo ustanowionego bejliku jandaridzkiego w Arreacie ściągają uchodźcy jandaridzccy z ziem Ordy i Królestwa Mureliany.
  • wcześniej już zbiegła (po upadku Andrahatu) szlachta jandaridzka w Arreacie obsadziła stanowiska nowo powstałej autonomii, bejem Imad Udin
  • Na granicy Królestwa Mureliany i Królestwa Arreatu niepokoje związane z opłatą graniczną ustanowioną przez Króla Stefana Okrutnika dla uchodzców.
  • Bejlik bogaci się pracą i majątkiem nowoprzybyłych
I1: Kintore, I2: Arges, I3: Thanlocke, I4: Hazarlarim, I5: Karia, I6: Larraine, I7: Finsternis, I9: Samarkanda, I10: Teredon, I11: Dunthain/GM
Awatar użytkownika
Badet
Mistrz Gry
Posty: 3751
Rejestracja: 09 lis 2016, 21:07
Lokalizacja: Fronty

Re: Wydarzenia

Postautor: Badet » 13 cze 2018, 14:53

Królestwo Naggaroth
532 RS*

*Roku Solickiego
Obrazek


Renfred Rykker, przywódca małej rybackiej wioski Duskendale w zachodnim Naggaroth stał nad brzegiem wpatrując się w horyzont morza. Mina mężczyzne, o słusznej posturze i dojrzałym wieku nie należała do tych szczęśliwych, zdawał się być zirytowany, ale jednocześnie i zatroskany. Nad brzegiem wioski stało już większość łodzi należących do lokalnych rybaków, czyścili oni swoje łódki, łatali żagle, ciosali wiosła i obrabiali ryby by przygotować się na kolejny dzień i kolejny połów. Brakowało jednak jednej z łodzi, dla Renfreda najważniejszej, albowiem popłynęli nią jego dwaj synowie, Jaremy i Rufus. Przywódca wioski przerabiał to nie raz, wzywany przez ważniejszych od siebie do opłacenia podatków, czy wysłuchać jakiegoś obwieszczenia pozostawiał chłopców samych sobie, którzy szukając doznań oddalali się daleko poza bezpiecznie połowiska z których korzystali mieszkańcy Duskendale. Renfred poczuł wyraźnią ulgę i spokój i głęboko westchnął, gdy zobaczył na horyzoncie znajomą łódź. Jego obaj synowie siedzieli przy wiosłach rytmiczne i z nauczoną już wprawą zbliżali się w stronę brzegu. Gdy tylko do niego przybili, starszy z braci Jaremy wyskoczył z niej jak poparzony i pobiegł w kierunku ojca:
- Znowu żeście wypłynęli poza połowiska!
- Zginiemy, wszyscy zginiemy! - Wykrzyczał niski, ale krępy chłopak, był widocznie zdenerwowany i przerażony - Rosby spalone! Widzieliśmy ich, widzieliśmy! Czarne maszty! Darklen złupione!
Renfred złapał syna za barki i mocno nim potrząsnął
- Spokojnie! Mów, że jaśniej! Jaśniej i wolniej!
Jaremy delikatnie ochłonął, aczkolwiek dalej pełen emocji kontyunował
- Spotkaliśmy rybaków z Rosby, płyneli do Lys! Ponoć Tortuga spaliła ich wioskę, Darklen i kilka innych i szykują się na nas! Wszyscy zginiemy, wyrżną nas! - chłopak spojrzał na ojca i raz jeszcze się uspokoił - bij na alarm! Biegnijmy powiadomić Króla!
Renfred opóścił ramiona i raz jeszcze spojrzał w otchłań morza, długo bił sie z myślami. Rozejrzał się po zatroskanych mieszkańców wioski po czym z żalem dodał:
- Król nam nie pomoże... mówili nam, że strażnicy zbierają się i zamykają w miastach, gdzieś mają Duskendale i inne małe wioski, jesteśmy zdani na siebie, pakujmy się i uciekajmy zanim będzie za późno.
Mężczyzna odwrócił się i już miał pójść w kierunku domu, zatrzymał się jednak, gdy tylko głos krzyk Starego Steffona:
- Już jest za późno...
Gdy tylko odwrócił się z przerażeniem zobaczył pirackie maszty na horyzoncie, usłyszał krzyki, a wszyscy w okół niego rzucili sie do panicznej ucieczki, on sam jednak stał jeszcze przez chwilę bez ruchu, nie mógł w to uwierzyć. Duskendale miało dołączyć do Rosby i Darklen i do wielu, wielu innych nadbrzeżnych wiosek Naggaroth.

  • Wybrzeże Naggaroth splądrowane, armia i flota ochraniały jedynie miasta.
*miejsce na mądrą sentencje*
Ironfoot


I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza)
gg: 57514667

Wróć do „Wydarzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość