Jest rok 535
Zapraszamy do ImperWiki

* * *

Zmarł solicki kaznodzieja, Arethas Zonoras. | Umiera król Generii, Ross Warenza. Pytanie o sukcesję. | Kołomyjcy niszczą Selem i Kaiserburg, dokonując rzezi mieszkańców, bezczeszcząc zwłoki Angusa de Morris i relikty Imperium. | Wojny na północy powodem pojawienia się najemnych band łupieżców. | Tankred "Złe Oko" księciem Wallachii. | Pustynni nomadzi na granicy Altris. | Pożar niszczy stolicę Generii. | Narin nowym ka-chanem Wielkiej Ordy. | Trwa oblężenie Velletri. | Sjudalena zawiera pokój z Dunthain. Naggaroth najeżdża Generię Pomorską. Armia Generii pokonana przez Dunthainów i Mureliańczyków, którzy zmieniają stronę podczas bitwy, | Rejza Mureliańczyków łupi Generię Głęboka. | Starrlow splądrowane, jednak atak Grummond i Arreatu na Connaht nie przynosi rozstrzygnięcia. | Solici oblegają Revenburg i zmuszają do odwrotu wojska Tacji i Palatynatu. Ambozyjscy najemnicy skutecznie łupią linie zaopatrzenia Tacji. | Potężne straty wśród ambozyjskiej szlachty. Bakałarze Akademii wzywają do reform, ku niezadowoleniu konserwatystów.

Fronty

Awatar użytkownika
Badet
Mistrz Gry
Posty: 3921
Rejestracja: 09 lis 2016, 21:07
Lokalizacja: Fronty

Re: Fronty

Postautor: Badet » 15 kwie 2018, 16:34

Wojna w Alzacji
Rok 525


ad9992586b2ed27babeb2992419af422.jpg


STRONY


Palatynat
Dowódca Armii: Generaloberst Gustaw van Deitrich
Zastępca dowódcy: Oberst Otto van Barh
    I Brygada "Czarna"
    Dowódca: Generaloberst Henryk von Pleiss
    Dowódca jazdy: Erwin von Tommel
      Regiment "Palatina" ( Stan: 100% morale 8)
      Chorągiew "Mange" ( Stan: 95% morale 8)
      Regiment "Veerme" ( Stan: 100% morale 8)
    II Brygada "Niebieska"
    Dowódca: Oberst Joseph von Gehenfort
      Regiment "Ashmarch” ( Stan: 95% morale 9)
      Regiment "Draslau" ( Stan: 95% morale 8)

Arcyksięstwo Amboise
    Armia Amboise
    Dowódca: Arcyksiążę Lotar VII
    Zastępca: Konetabl Florian de Amboise
    Dowódca chorągwi alzackiej: Laurenty de St.Kitty
      Chorągiew Lilii ( Stan: 80% Morale: 9)
      Chorągiew Lwa ( Stan: 100% Morale: 5 PR)
      Chorągiew Gryfa ( Stan: 100% Morale: 5 PR)
      Chorągiew Alzacka ( Stan: 20% Morale: 6 PR)
      Najemny Regiment Landsknechtów ( Stan: 100% Morale: 6)
      Regiment Lotaryński ( Stan: 100% Morale: 5 PR)
      Regiment Stołeczny ( Stan: 100% Morale: 5 PR)
      Regiment Artozyjski ( Stan: 100% Morale: 5 PR)

Vs

Republika Florenburga
    Armia Wolnego Miasta
    Generał: George von Angelen
      Najemna Batalia Naugrimska ( Stan: 100% Morale: 7)
      Straż Miejska Florenburga ( Stan: 100% Morale: 6 PR)

Wielkie Królestwo Naugrimskie
    Najemny Hufiec
    Generał: Obli Mamak
      Batalia Czarnego Kła ( Stan: 80% Morale: 8)
      Batalia Gorejącego Serca ( Stan: 80% Morale: 8)
      Batalia Krwawiącego Topora ( Stan: 80% Morale: 8)

Wojna w Alzacji trwa i nie zanosi się, by szybko miała się skończyć. Opór obrońców Florenburga skutecznie zatrzymał wojska dracheńskie pod murami osady. Dolici zaczęli budować machiny oblężnicze: drabiny, trebusze i wieże oblężnicze. Nie przystępują jednak do szturmu. Nawet udany, przyniósł by profesjonalnym, zaciężnym wojskom duże straty. A tych Palatyn chciałby uniknąć. Dlatego machiny jak na razie pełnią rolę straszaka. Nie wiadomo, kiedy to się zmieni.
Zamiast tego, pod bramy Florenburga co miesiąc wysyłany jest herold, który wzywa obrońców do poddania się i otwarcia bram miasta. Warunkiem jest wydanie rady miejskiej, zamienienie solickich mieszkańców w niewolników i zapewne ograbienie miasta. O tym ostatnim punkcie nikt jednak głośno nie mówi. Mimo to, wszyscy mieszkańcy stanowczo odmawiają złożenia broni. Wpływ na to mają zapewne dymy z okolicznych, plądrowanych wsi. W związku z tym impas trwa dalej.
Cała sytuacja zaczyna nudzić żołnierzy dracheńskich. Poczęli oni wyszukiwać sobie jakieś rozrywki. Nie licząc hazardu i wojskowych domów publicznych, najlepszą z nich jest plądrowanie solickich wiosek. Wiele z nich zostało ograbionych, a ich mieszkańcy potraktowani w brutalny sposób: kobiety zgwałcone, mężowie i dzieci zamordowani. Co ciekawe, solicka szlachta jak na razie może czuć się bezpiecznie. Nie jest atakowana, a ich dwory omijane są z daleka. Zapewne wpływ ma na to protekcja, jaką o toczył ich władca Amboise.
Tym samym proces niszczenia okolicznych wsi trwa. A chłopi z całej prowincji, nie tylko soliccy, zaczynają się burzyć i niepokoić.

Tymczasem wojska Amboise ruszyły w stronę Sienenburga. Ich celem było ukaranie zbuntowanego kantonu i przyłączenie go ponownie do Alzacji. W to samo miejsce udał się Obli Mamak, który miał umocnić nowo przyłączone tereny. Kiedy Ambozyjczycy podeszli pod miasto, zastali już Naugrimów w pełnej gotowości bojowej. Arcyksiążę kazał jednak na to nie zważać i szturmować miasto. Po zaciętym boju, w czasie którego obie strony poniosły straty, Obli Mamak zarządził odwrót w kierunku Engurdu. Miasto poddało się.
Rozpoczęło się plądrowanie i spalenie miasta. Odbyło się ono jednak wbrew zgody Arcyksięcia, który nie chciał podburzać przeciwko sobie ludności Alzacji. Niestety morale armii, podburzanej przez Laurentego de St. Kitty, spadały na łeb na szyję. Wpłynęła na to zarówno współpraca z heretykami (Drachenami) jak i walka z niedawnymi sojusznikami. Wielu żołnierzy było weteranami spod Mureliany. Walczyli tam razem ramię w ramię z Naugrimami przeciwko Jandaridom. Nie mogli zrozumieć, dlaczego biją się z niedawnymi kompanami, z którymi pili i mordowali niewiernych.
Laurentego de St. Kitty, do splądrowania miasta skłoniły wieści o pogromach solitów pod Florenburgiem. A Sienenburg był w większości dolicki. Poparło go, oczywiście oprócz jego ludzi, wielu Ambozyjczyków.
Wśród nich coraz częściej słychać bojowe głosy, wzywające do rozprawy z Drachenami. Rozlegają się one nie tylko wśród chłopstwa również pośród rycerstwa. Pozostaje ono jednak bardziej karne i potrafi trzymać swoje nerwy na wodzy. Do czasu…


Stan po froncie:

Palatynat
Dowódca Armii: Generaloberst Gustaw van Deitrich
Zastępca dowódcy: Oberst Otto van Barh
    I Brygada "Czarna"
    Dowódca: Generaloberst Henryk von Pleiss
    Dowódca jazdy: Erwin von Tommel
      Regiment "Palatina" ( Stan: 95% morale 8)
      Chorągiew "Mange" ( Stan: 95% morale 8)
      Regiment "Veerme" ( Stan: 100% morale 8)
    II Brygada "Niebieska"
    Dowódca: Oberst Joseph von Gehenfort
      Regiment "Ashmarch” ( Stan: 95% morale 9)
      Regiment "Draslau" ( Stan: 95% morale 8)

Arcyksięstwo Amboise
    Armia Amboise
    Dowódca: Arcyksiążę Lotar VII
    Zastępca: Konetabl Florian de Amboise
    Dowódca chorągwi alzackiej: Laurenty de St.Kitty
      Chorągiew Lilii ( Stan: 80% Morale: 9)
      Chorągiew Lwa ( Stan: 100% Morale: 4 PR)
      Chorągiew Gryfa ( Stan: 90% Morale: 4 PR)
      Chorągiew Alzacka ( Stan: 20% Morale: 6 PR)
      Najemny Regiment Landsknechtów ( Stan: 95% Morale: 7)
      Regiment Lotaryński ( Stan: 90% Morale: 4 PR)
      Regiment Stołeczny ( Stan: 95% Morale: 4 PR)
      Regiment Artozyjski ( Stan: 95% Morale: 4 PR)

Vs

Republika Florenburga
    Armia Wolnego Miasta
    Generał: George von Angelen
      Najemna Batalia Naugrimska ( Stan: 100% Morale: 7)
      Straż Miejska Florenburga ( Stan: 100% Morale: 6 PR)

Wielkie Królestwo Naugrimskie
    Najemny Hufiec
    Generał: Obli Mamak
      Batalia Czarnego Kła ( Stan: 40% Morale: 7)
      Batalia Gorejącego Serca ( Stan: 50% Morale: 7)
      Batalia Krwawiącego Topora ( Stan: 65% Morale: 7)

Drachenowie oblegają Florenburg i plądrują pobliskie solickie wsie
Ambozyjczycy pokonują Naugrimów pod Sienenburgiem i plądrują(w większości dolickie) miasteczko
Dalszy wzrost napięcia między solitami i dolitami w Alzacji
*miejsce na mądrą sentencje*
Ironfoot


I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza)
gg: 57514667
Awatar użytkownika
Badet
Mistrz Gry
Posty: 3921
Rejestracja: 09 lis 2016, 21:07
Lokalizacja: Fronty

Re: Fronty

Postautor: Badet » 22 kwie 2018, 20:40

Wojna w Arreacie
Rok 526


arreat.jpg


STRONY


Królestwo Arreat
Wataha Boraxa
Dowódca: Borax "Szary"
Zastępca Dowódcy: Korax
    Wilczarze (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
    Harcownicy (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
    Harcownicy (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 6, PR)

vs

Królestwo Północnego Arreatu
Barbarzyńska armia
Dowódca: Grom
    Wilczarze (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
    Harcownicy (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 6, PR)

Connaht
    Armia Wielkiego Kapłana
    Generał: Morvin mac Ghillieraidir
      Najemna Kompania Gallowglassów (Stan 100%, morale: 8)
      Najemna Kompania Gallowglassów. (Stan 100%, morale: 8 )
      Najemna Kompania Berserkerów (Stan 100%, morale:6 )
      Najemna Kompania Berserkerów (Stan 100%, morale:6 )


Pokój na północy panował wiele lat... Zbyt wiele. Khareończyków aż świerzbiło aby kogoś zabić i wybrano najbliższy cel - sąsiednie plemie. Zarówno ludy Północnego jak i Południowego Arreatu stawiły się w pełni sił, aby walczyć z swoimi odwiecznymi rywalami. Plemię Langris z północy miało jednak wsparcie ze strony swojego sojusznika - Connacht, którego Wielki Kapłan wysłał na pomoc korpus najemników. Tym samym, choć Langrisów było mniej, to razem z posiłkami Connacht, mieli zauważalną przewagę liczebną. Barbarzyńcy wkroczyli na ziemie Norr Huron, gdzie drogę zastąpił im sam król Borax. Ten umiał liczyć i wiedział że ma mniej ludzi - dlatego na miejsce stoczenia bitwy wybrał jeden z licznych wąwozów - pozwolił on na zredukowanie zagrożenia wynikłego z przewagi liczebnej wroga, choć jednocześnie uniemożliwiał Boraxowi pełne wykorzystanie kawalerii, której miał więcej.

Król Grom nie przejął się jednak defensywną pozycją przeciwnika. Gdy tylko ostatni maruderzy dotoczyli się do wejścia wąwozu, Grom miał splunąć na dłonie, pewnie chwycić topór i rozkazać krótko i rzeczowo "Do przodu i zajebać ich!". Barbarzyńcy z rykiem rzucili się naprzód, a w ślad za nimi pomknęli berserkerzy, którzy nie czekali nawet na rozkazy connachtyjskiego generała. W połowie wąwozu czekali żołnierze Boraxa... Gdy zauważyli zbliżających się Langrisów, wznieśli okrzyki zniesławiające ich matki oraz zwierzęta domowe i ruszyli do kontrszarży. Obie armie zakotłowały się i zaczęły pracowicie wyrzynać. W końcu jednak walczący opadli z sił i Langrisowie cofnęli się do swojej strony wąwozu, podczas gdy Targosi powrócili na pozycje obronne. Gdy tylko jednak król Grom pociągnął wzmacniającego trunku z bukłaka, kazał zaszarżować drugi raz. I tym razem po kilkudziesięciu minutach walki, Langrisowie się cofnęli. Tym razem do króla zdołał dotrzeć generał Morvin i zaproponował że do szarży ruszą jego gallowglasi. Grom doszedł do wniosku, że czemu nie - każdy ma w końcu prawo stanąć w pierwszym szeregu. Tak więc ruszyła trzecia szarża - tym razem widać było, że Targosowie walczą jakby mniej zażarcie... Widać że powoli brakowało im sił, za to wrogów przybywało! Dowodzący z pierwszego szeregu Korax klątwami i przykładem zachęcał wojowników do walki przez wszystkie te ataki. Wydawało się, że jest niczym bóg wojny, którego nie ima się stal... Aż do momentu gdy podczas ostatniej szarży poślizgnął się na stercie wyprutych flaków i upadając uderzył głową w kamień. Zginął na miejscu. Targosowie odepchnęli jednak i trzecią szarżę.

Gdy Langrisi cofnęli się z wąwozu, Borax dokonał przeglądu swoich wojowników i zrozumiał, że czwartej szarży nie wytrzymają. Nakazał więc odwrót za pobliską rzekę, przeciw czemu nawet specjalnie nie protestowano. Gdy tylko Grom się o tym dowiedział, nazwał Boraxa "skundlonym tchórzem", ale nie nakazał pościgu - jego ludzie byli już zmęczeni i zbyt zajęci liczeniem brakujący palców, uszu i kończyn. Poza tym nawet Grom świadom był tego, że Borax miał więcej kawalerii i gdyby doszło do starcia na otwartym terenie, to jego wymęczona armia mogłaby zostać zwyczajnie stratowana jedną szarżą...

Stan po froncie:

Królestwo Arreat
Wataha Boraxa
Dowódca: Borax "Szary"
Zastępca Dowódcy: Korax - poległ
    Wilczarze (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
    Harcownicy (Stan: 95%, Morale: 5, PR)
    Harcownicy (Stan: 90%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 65%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 65%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 70%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 65%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)

vs

Królestwo Północnego Arreatu
Barbarzyńska armia
Dowódca: Grom
    Wilczarze (Stan: 80%, Morale: 6, PR)
    Harcownicy (Stan: 95%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 6, PR)

Connaht
    Armia Wielkiego Kapłana
    Generał: Morvin mac Ghillieraidir
      Najemna Kompania Gallowglassów (Stan 70%, morale: 8)
      Najemna Kompania Gallowglassów. (Stan 95%, morale: 8 )
      Najemna Kompania Berserkerów (Stan 80%, morale:7 )
      Najemna Kompania Berserkerów (Stan 80%, morale:7 )

Krwawa bitwa w wąwozie w Norr Huron
Korax zabity w boju, Borax "Szary" wycofuje się
*miejsce na mądrą sentencje*
Ironfoot


I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza)
gg: 57514667
Awatar użytkownika
Badet
Mistrz Gry
Posty: 3921
Rejestracja: 09 lis 2016, 21:07
Lokalizacja: Fronty

Re: Fronty

Postautor: Badet » 22 kwie 2018, 21:25

Wojna w Naggurdzie
Rok 526


fb4bd0c9de3ca9ccfa7f98ae05b96836-d36mzo3.jpg


STRONY


Wielkie Królestwo Naugrimskie
    Wielka Armia Naugrimska
    Generał: Nagrrad Kuldtek
      Batalia Czarnego Kła ( Stan: 60% Morale: 7)
      Batalia Gorejącego Serca ( Stan: 60% Morale: 7)
      Pierwsza Kompania Pospolita ( Stan: 100% Morale: 6)
      Druga Kompania Pospolita ( Stan: 100% Morale: 6)
      Trzecia Kompania Pospolita ( Stan: 100% Morale: 6)
      Czwarta Kompania Pospolita ( Stan: 100% Morale: 6)
      Piąta Kompania Pospolita ( Stan: 100% Morale: 6)
      Pierwsza Kompania Naugrimskiej Szarży ( Stan: 100% Morale: 6)
      Druga Kompania Naugrimskiej Szarży ( Stan: 100% Morale: 6)

vs

Prefektura Tacji
    Legio I "Tacia"
    Generał: Pirenejusz Flavalicus
      I Szwadron ( Stan: 100% Morale: 7)
      II Szwadron ( Stan: 100% Morale: 7)
      Nieregularna Kohorta ( Stan: 100% Morale: 6 PR)
      Nieregularna Kohorta ( Stan: 100% Morale: 6 PR)
      Nieregularna Kohorta ( Stan: 100% Morale: 6 PR)
      Nieregularna Kohorta ( Stan: 100% Morale: 6 PR)
      I Kohorta ( Stan: 100% Morale: 7 )

Wydaje się, że przeznaczeniem każdego królestwa jest wpierw sprawdzić się w boju - nawet gdy mowa o takim które nie powstaje a powraca, powstając z wiekowych popiołów niczym feniks z antycznych mitów. Gdy po świecie rozniosła się wieść, że niejaki Utar, podający się za odległego potomka ostatniego wielkiego króla Naugrimów, zdołał przechwycić władzę nad kantonami i ogłosić się w świetle prawa, obyczaju i tradycji dziedzicem rodu Araka, Utarem XIV, bardzo wielu straciło pokaźne sumy wcześniej zastawione na rzecz wyniku dokładnie przeciwnego. Niejeden nawet stracił fortunę, a potem i życie, rzucając się w ucieczce przed dłużnikami z wysokich murów pałacowych czy zamkowych wież. Podniósł się gwar, ten raczej pośród bardziej poetycko nastawionych ludzi, że oto przemija postać świata a król najbardziej starożytnego królestwa wrócił na stolicę. Podczas więc gdy niektórzy dziwili się i sarkali, inni wyczuli w odmienionej sytuacji geopolitycznej szansę... Zwęszył ją przede wszystkim dux Tacji, potężny Leontius z dynastii Flavalicusów, jeden z najważniejszych władców południowej części kontynentu. Oto powraca bowiem starodawny i znajomy rywal - to znaczy nie tyle powraca ile się pojawia, technicznie bowiem niezależna Tacja nie istniała w czasach świetności królestwa naugrimskiego, sąsiadującego długi czas z cesarstwem solaryckim, imperium w VI wieku ery solickiej już od dawna minionym. Któż by jednak pamiętał o tych detalach. Dux jest, bez cienia wątpliwości, jedynym prawowitym dziedzicem imperium, obrońcą wiary i cywilizacji. Jaki lepszy sposób zaś by pokazać wszystkim, że to miecze tacyjskich legionów najlepiej predysponowane są do wskrzeszenia dawnej chwały, niż zwycięstwo w boju? Upokorzenie nowego króla Naugrimów byłoby wspaniałym wpisem w kronice podsumowującej życie duksa.

Być może mając to wszystko na myśli Tacja zdecydowała się wypowiedzieć wojnę na nowo ukoronowanym Naugrimom. Relacje dyplomatyczne zmierzające do rozpoczęcia konfliktu były śpieszne, zwięzłe i czysto pretekstowe. Nie można zresztą powiedzieć by Utar XIV starał się wojny uniknąć. Podniósł rękawicę od razu. Z jego punktu widzenia wiktoria na polu bitwy byłaby wspaniałym podkreśleniem swojego wstąpienia na urząd, zwłaszcza, gdyby miała zostać odniesiona nad samozwańczymi spadkobiercami niegdysiejszych przeciwników i wielowiekowych rywali. Machina wojny ruszyła więc bezlitośnie.

Tuż po dopełnieniu niezbędnych rytuałów dworskich i podróży posłów niosących wezwanie do spotkania się w boju armie ruszyły. Legionom tacyjskim przewodził Pirenejusz Flavalicus, dowódca doświadczony i kuzyn duksa - ten wyłgał się z uczestnictwa w działaniach wojennych koniecznością nadzoru nad napiętą sytuacją w Velletrii. Hufce naugrimskie zgromadziły się licznie pod wodzą Nagrrada Kuldteka, który z dużym sukcesem przeprowadził na polecenie wielkiego króla zebranie klanów i skrzyknięcie pospolitego ruszenia. Jednocześnie, na bezpośrednie polecenie Utara, jedna z kompanii naugrimskich popędziła na granicę by wzmocnić garnizon Khorn Uzul, mającej ponad pół tysiąclecia cytadeli na granicy między ziemią Naugrimów a Tacją. Ten wbudowany w urwisko zamek trzymał straż nad jedną z nielicznych znanych dróg wgłąb królestwa Naugrimów, a na pewno nad jedyną dość szeroką dla armii. Fortyfikacje Khorn Uzul stały się naturalnym celem dla przemieszczającej się szybko i z morderczą precyzją armii tacyjskiej. Jednocześnie, gdy Pirenejusz podprowadzał ostrożnie legiony pod zamek, Kuldtek założył nieopodal, w sąsiedniej dolinie, ufortyfikowany obóz, spodziewając się mogącego spaść na niego w każdej chwili uderzenia ze strony Tacyjczyków, od których zwiadowców i szpiegów roiło się jak od komarów nad środkowym Panorem na wiosnę. Obie armie wykazywały się ogromną ostrożnością, badając się nawzajem uważnie. Głównodowodzący Tacyjczyków zdecydował się nie ryzykować potencjalnie krwawego i długotrwałego szturmu - w zamian za to posłał gońców pod białą flagą rozejmu. Wysłannicy weszli nieniepokojeni do cytadeli i zaproponowali obrońcom złożenie broni na bardzo dogodnych dla nich warunkach, w komplecie z eskortą do najbliższej granicy i zachowaniem wszystkich sztandarów wojennych. Nagrrad Kuldtek zgrzytaniem zębów musiał skruszyć skały dookoła jego warownego obozu gdy dowiedział się od swoich szpiegów w namiocie Pirenejusza - który z dużą lubością opowiadał o tym swoim doradcom dość głośno by czujki mogły go dokładnie usłyszeć - że obrońcy cytadeli co prawda nie przyjęli oferty, ale zaczęli się nad nią poważnie zastanawiać. Okazało się, że wierność wobec Utara XIV nie jest jeszcze powszechna pośród Naugrimów. Nie wszyscy byli gotowi nadstawiać za niego karku. W samym Khorn Uzul faktycznie panował niemały chaos, ostatecznie jednak nad ślepą troską o własne życie zwyciężył pragmatyzm. Tacyjczykom się śpieszyło, to wiedział każdy, obrońcy więc nie mówili nie, ale też nie mówili tak - czekali na lepsze warunki.

W międzyczasie Pirenejusz zaczął się przeprawiać swoją armię małymi oddziałami dalej na północ. Był gotowy do dalszych rozmów, wiedział, że Kuldtek nie zaryzykował jeszcze ruchu przeciwko niemu. A przynajmniej tak mu się wydawało... Ostrzeżenie nadeszło w porę. Bystrzy zwiadowcy tacyjscy poinformowali kuzyna duksa, że armia naugrimska siedzi im niemal na plecach - na dodatek w kilku miejscach na raz. Kuldtek, okazało się, wykorzystał swoją mistrzowską znajomość terenu by przeprowadzić wojsko kozimi ścieżkami, zaułkami i ciemnymi dolinami, tak, by uderzyć jednocześnie z trzech stron. Legioniści, dość już zasłużeni jeśli chodzi o swoją reputację, bardzo szybko przegrupowali się i stanęli do obrony w wystudiowanym szyku wojennym. Tarcza przy tarczy zbili się w archipelag najeżonych stalą wysepek, sam Pirenejusz śmigał na koniu jak błyskawica we wszystkie strony rozdając kuksańce, pochwały i krzykiem przywracając dyscyplinę. Mniej więcej w tym samym czasie naugrimski dowódca wynurzył się z rzadkich lasów ze swoimi ludźmi. Cmokając z niezadowoleniem stwierdził, że stracił przewagę wynikającą z zaskoczenia - nie zupełnie jednak. Tak szybko jak poprzednią decyzję o ryzykownym okrążeniu przeciwnika tak i teraz szybko podjął decyzję o natychmiastowym i gwałtownym natarciu - nie chciał dać Tacyjczykom ani minuty dłużej. Boskie słońce poddanych duksa stało wysoko gdy miecze starły się z toporami. Walka wybuchła jednocześnie w wielu miejscach na raz, wydłużone i rozciągnięte szeregi legionistów ugięły się, zafalowały, ale nie pękły pod naporem wroga. Walka była bardzo wyrównana, niestety dla jednej ze stron tylko przez chwilę... Pirenejusz błyskawicznie ocenił, że w tej sytuacji ma skromne szanse na zadowalające zwycięstwo. Ciężkozbrojni legioniści kiepsko radzili sobie w starciu z mobilnymi góralami i przystosowaną do walki na urwiskach piechotą Kuldteka, na dodatek Tacyjczycy nie mogli wybrać pola bitwy, musząc walczyć na wąskich ścieżkach i traktach nieopodal lasu, na wzgórzach i koło wartkich rzek. Kalkulując błyskawicznie straty i korzyści, w tym w swoim honorze i autorytecie, kuzyn duksa wydał nakaz odwrotu.

Legioniści natychmiast przegrupowali się i wycofali, w kilku strategicznych zrywach odpychając wroga by dać sobie więcej czasu na ucieczkę. Kuldtek podążył za ciosem. Ścigał umykających w coraz mniej godnym stylu Tacyjczyków aż do granicy i za nią, pozwalając swoim ludziom plądrować do woli. Dużo co prawda nie poplądrowali, pogórza na granicy po stronie tacyjskiej są bowiem bardzo słabo zaludnione a kilka z nielicznych i tak wiosek Pirenejusz, przezorny, kazał wcześniej wysiedlić - mimo to jednak Naugrimowie zwyciężyli. Przynajmniej na razie.

Stan po froncie:

Wielkie Królestwo Naugrimskie
    Wielka Armia Naugrimska
    Generał: Nagrrad Kuldtek
      Batalia Czarnego Kła ( Stan: 50% Morale: 8)
      Batalia Gorejącego Serca ( Stan: 50% Morale: 8)
      Pierwsza Kompania Pospolita ( Stan: 90% Morale: 6)
      Druga Kompania Pospolita ( Stan: 90% Morale: 6)
      Trzecia Kompania Pospolita ( Stan: 90% Morale: 6)
      Czwarta Kompania Pospolita ( Stan: 90% Morale: 6)
      Piąta Kompania Pospolita ( Stan: 95% Morale: 6)
      Pierwsza Kompania Naugrimskiej Szarży ( Stan: 95% Morale: 6)
      Druga Kompania Naugrimskiej Szarży ( Stan: 85% Morale: 6)

vs

Prefektura Tacji
    Legio I "Tacia"
    Generał: Pirenejusz Flavalicus
      I Szwadron ( Stan: 85% Morale: 6)
      II Szwadron ( Stan: 90% Morale: 6)
      Nieregularna Kohorta ( Stan: 80% Morale: 5 PR)
      Nieregularna Kohorta ( Stan: 80% Morale: 5 PR)
      Nieregularna Kohorta ( Stan: 80% Morale: 5 PR)
      Nieregularna Kohorta ( Stan: 80% Morale: 5 PR)
      I Kohorta ( Stan: 90% Morale: 6 )


Natarcie Tacji zatrzymany pod Khorn Uzul
Naugrimowie wypychają przeciwnika poza granicę
*miejsce na mądrą sentencje*
Ironfoot


I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza)
gg: 57514667
Awatar użytkownika
Badet
Mistrz Gry
Posty: 3921
Rejestracja: 09 lis 2016, 21:07
Lokalizacja: Fronty

Re: Fronty

Postautor: Badet » 29 kwie 2018, 23:35

Wojna w Arreacie
Rok 527


conan_the_barbarian.jpg


STRONY


Królestwo Arreat
Wataha Boraxa
Dowódca: Borax "Szary"
Zastępca Dowódcy: Baurr "Wulkan"
    Najemna Kompania Wilczarzy (Stan: 100%, Morale: 6)
    Wilczarze (Stan: 100%, Morale: 5, PR)
    Harcownicy (Stan: 90%, Morale: 5, PR)
    Harcownicy (Stan: 95%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 100%, Morale: 5, PR)
Vs

Królestwo Północnego Arreatu
Barbarzyńska armia
Dowódca: Grom
    Wilczarze (Stan: 80%, Morale: 6, PR)
    Harcownicy (Stan: 95%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 6, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 6, PR)

Connaht
    Armia Wielkiego Kapłana
    Generał: Morvin mac Ghillieraidir
      Najemna Kompania Gallowglassów (Stan 70%, morale: 8)
      Najemna Kompania Gallowglassów. (Stan 95%, morale: 8 )
      Najemna Kompania Berserkerów (Stan 80%, morale:7 )
      Najemna Kompania Berserkerów (Stan 80%, morale:7 )


Helwet – barczysty wojownik z Północnego Arreratu splunął pod stopy.
-Sig, gotowyś bęcwale?
-Tak ojcze.
-To dobrze, dopierdolimy dziś tym dzikusom.
-Ale ojcze, ci dziwacy w żelaznych skórach nas nazywali dzikusami.
-Ohh... jakie bydle cię musiało spłodzić, bo nie możliwe byś był moim potomstwem. Nie słuchaj się ich ciole, to jakieś pierdoły z odległych ziem, w sumie mają nam pomagać, ale tylko łupów jest mniej przez nich.

Ziemie Arreratu znowu wróciły do swego normalnego stanu – czyli ciągłej wojny domowej. W poprzednim roku to Grom na czele hordy z północy i przy pomocy „sojuszników” z Connaht pobił starego wyjadacza jakim był Borax „Szary”. Kiedy w boju śmierć poniósł jego syn, przesławny wojownik, wydawać by się mogło, że Targosi będą ustępowali, aż do swoich siedzib. Czegoś takiego obawiał się Grom. Wszak już nie jedna armia postradała życię w wąwozach południowego Arreratu, a najemnicy od Wielkiego Kapłana nie wiadomo ile będą walczyć. Dlatego po uzgodnieniu z Morvinem mac Ghillieraidirem ruszyli kupą za Boraxem, by rozbić go zanim się cofnie.

Król Arreratu jednak postanowił nie ustępować pola i zastąpił im drogę nad rzeką. Zwiadowcy starannie wybrali teren bitwy. Południowcy ustawili się na dość stromym wzniesieniu, z kótrego można było razić napastników. Nie osłabiło to jednak woli walki sprzymierzeńców. Ostatnia bitwa pokazała, że przewaga liczebna skutecznie może wygrać bitwę. Jednak by nie powtarzać poprzednich błędów Grom posłał do Morvina „prośbę” brzmiącą:
„Każ ruszyć dupę tym szaleńcom co ich tam na smyczy masz”. Chodziło mu oczywiście o przeraźliwych berserków, którzy mieli przełamać szyki obrońców, by pozostali wbili się klinem w mur tarcz i rozszarpali wrogie szyki. Morvin wydał potrzebne rozkazy i już zaczął radośnie przyjmować bukłak z cienkim piwem, kiedy z jego szyków rozniósł się wrzask. Berserkowie zamiast ruszyć naprzód rzucili się na Morvina i jego sztab. Biedak nie zdawał sobie chyba nawet sprawy ze zdrady swoich podwładnych kiedy ktoś mu rozłupał toporem czaszkę. Rozjuszony tłum nie poprzestał jednak na nich i rzucił się na czekających z tyłu Gallowgassów zadając im ciężkie straty.

Początkowo stojący na wzniesieniu południowcy nie wiedzieli co się tam wyprawia. Widać było tylko kurz nad szeregami wroga, a z odległości dochodziły odgłosy bitwy i wrzaski mordowanych. Co bojaźliwsi obawiali się, że to tylko jakieś czarne czarostwa, które mają ich wywabić w pułapkę.
Tylko Borax trawiła żądza zemsty za klęskę i śmierć syna. Więc kiedy nadarzyła się taka okazja nie czekał za długo tylko od razu kazał zadąć w róg na atak.

Bitwa była jedną wielką młocką, gdzie wielu wojowników nie było w stanie odróżnić wroga od swojego... no więc bez zbędnych fanaberii łupali każdego kto się nadarzył. Walki trwały niemal do zmierzchu zanim przeciągły ryk rogu z północy nie odtrąbił odwrotu. Grom nie chciał stracić całej armii. Jednak na polu walki prócz wielu trupów pozostały i ścierwa wilków, które widać nie odróżniały rozkazów. Natomiast w ucieczce ucierpiała też nieliczna jazda, która dała się zwabić do zastawionej pułapki, przez liczniejszego wroga. Grom z swymi przetrzebionymi ludźmi umykał na północ, aż do swoich włości. „Szary” odzyskał twarz, honor i sławę.

Stan po froncie:

Królestwo Arreat
Wataha Boraxa
Dowódca: Borax "Szary" - lekko ranny
Zastępca Dowódcy: Baurr "Wulkan"
    Najemna Kompania Wilczarzy (Stan: 80%, Morale: 6)
    Wilczarze (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
    Harcownicy (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
    Harcownicy (Stan: 85%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 85%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 85%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
Vs

Królestwo Północnego Arreatu
Barbarzyńska armia
Dowódca: Grom
    Wilczarze (Stan: 0%, Morale: 4, PR)
    Harcownicy (Stan: 50%, Morale: 4, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 60%, Morale: 4, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 65%, Morale: 4, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 65%, Morale: 4, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 60%, Morale: 4, PR)

Connaht
    Armia Wielkiego Kapłana
    Generał: Morvin mac Ghillieraidir - zabity
      Najemna Kompania Gallowglassów (Stan 50%, morale: 7)
      Najemna Kompania Gallowglassów. (Stan 65%, morale: 7 )
      Najemna Kompania Berserkerów (Stan 60%, morale: 8) - zdradzili w bitwie
      Najemna Kompania Berserkerów (Stan 60%, morale: 8) - zdradzili w bitwie


Zdrada berserkerów przesądza o porażce sił północnego Arreatu i Connaht
Borax "Szary" triumfuje i oczyszcza swój kraj z najeźdźców
*miejsce na mądrą sentencje*
Ironfoot


I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza)
gg: 57514667
Awatar użytkownika
Badet
Mistrz Gry
Posty: 3921
Rejestracja: 09 lis 2016, 21:07
Lokalizacja: Fronty

Re: Fronty

Postautor: Badet » 30 kwie 2018, 23:28

Rajd na Ravkadrin
Rok 527


AKG162092.jpg


STRONY


Wielkie Królestwo Naugrimskie
    Armia Wschodnia
    Generał: Angar Torthal
      Najemna Batalia Góralska ( Stan: 100% Morale: 7)
      Najemna Batalia Góralska ( Stan: 100% Morale: 7)

Despotat Milingów
    Armia Polowa
    Dowódca: Dateusz Kiściuszko
    Zastępca: Volkan AydIn
      Drużyna (Stan: 100%, Morale: 6)
      Sławnicy (Stan: 100%, Morale: 5, PR)
      Sławnicy (Stan: 100%, Morale: 5, PR)
      Spahia (Stan: 90%, Morale: 5, PR)
      Akindżi (Stan: 90%, Morale: 5, PR)
      Akindżi (Stan: 90%, Morale: 5, PR)

Vs
Wielka Orda
      I Tümen Wielkiej Ordy
      Dowódca: Chan Zhenjin
        Kieerl ( Stan: 100% Morale: 6)
        Kieerl ( Stan: 100% Morale: 6)

Wielka Orda panuje niepodzielnie na stepach... chociaż nie zawsze tak było. Walki jakie toczyli ordyńcy z kołomyją i Despotatem nie przyniosły szczególnie wielkiej chwały nomadom. Jeśli jednak Murielańczycy, Ambozyjczycy i Miligowie byli naturalnymi przeciwnikami Ka-chana, to armia bijąca się na gruzach Andrahatu miała jeszcze jeden składnik, a byli nim brodaci najemnicy z gór. Udział ich był różny w walkach, ale na wschodzie nie zapomina się łatwo długu krwi. I właśnie może udział tych awantrników w kołomyjskiej wojaży mógł sprawić, że oczy wielkiego Ka-chana zwróciły się wreszcie na ośnieżone granie, gdzie swoje siedziby mieli Naugrimowie. Dlatego też na wiosnę 527 roku solickiego piszczałki w jurtach zagrały, a ordyńcy wysłali zastęp na prowincję Ravkind. Wielkie Królestwo Naugrimów znajdowało się w dość trudnej sytuacji. Kwestia Alzacji jeszcze nie jest zamknięta, a wojna z Tacją przybiera na sile. W tej sytuacji Wielki Król Utar XIV nie mógł wysłać bezpośrednich sił Królestwa do obrony swych poddanych. Zamiast tego opłacił doświadczonych górołazów z wschodnich klanów Królestwa do odparcia ataku.

Ordyńcy z I Tümenu Wielkiej Ordy napotykali od początku na pewne trudności. Teren był górzysty i niegościnny. W licznych dolinach i kotlinach, konie nie mogły pędzić swobodnie jak na stepie. Ravkind też nie należy do najbogatszy i najludniejszych prowincji Królestwa. Niemniej ordyńcy nie przepuścili, żadnej wiosce, ani siedzibie klanowej jaką napotkali na swej drodze. Wkrótce ich szlak zaczęły zdobić zgliszcza.

Słuchają lamentów uciekinierów Angar Torthal postanowił nie czekać na w zamkowym schronieniu na nadejście łupieżców. Zamiast tego kazał przygotować swym żołdakom zasadzkę na trasie. Pieszy normalnie nie mógłby pokusić się o złapanie konia... chyba, że walka rozgrywa się w górzystym terenie, który ten pieszy dobrze zna. Tak też Tumen wpadł w zasadzkę przechodząc przez kolejny, wyglądający tak samo wąwóz. Zwiadowcy wysłani przodem nie dostrzegli czających się w rozpadlinach bordaczy. Drogo to kosztowało najeźdźców, którzy w tym starciu ponieśli znaczne straty. Jednakże, chan Zhenjin nie był jakimś pierwszym lepszym młokosem, któremu dopiero co rośnie wąs, a starym i doświadczonym wyjadaczem wojennym. Jak tylko dostrzegł, że jego ludzie wpadli w zasadzkę, zebrał co bardziej wartościowych i zaczął przebijać się, do taborów. Mimo, że łupy były skromne, to nikt nie chciał zostawiać ich na placu bojów. W rezultacie czego, część wojowników się uratowała i wyniosła na swych plecach lichy jasyr. Ludzie Torthala odtrąbili sukces, wszak najeźdźców udało się odeprzeć. Jednak radość po bitwie studzi fakt, że cała wschodnia część prowincji leży spalona. A ci, którzy umykali spod ich toporów to tylko nieznaczna część sił Ka-chan. Niektórzy pesymiści zaczęli nawet mówić, że to tylko forpoczta reszty armii.


Tymczasem z Despotatu wyruszyła znaczna ekspedycja mająca pomóc sojusznikom w odparciu najeźdźców. Jednak nim dotarli do granicy Naggurdu, wyprawa Zhenjina już dawno była odparta. Widać spóźniona pomoc, nie była nawet potrzebna. Dowódcy ekspedycji postanowili nie ryzykować przekroczenia granicy z Wielką Ordą. Nie wiadomo było, co na nich za słupami czeka, a nierozważny atak, mógł łatwo przerodzić się w kolejną wielką wojnę na stepach.

Stan po froncie:

Wielkie Królestwo Naugrimskie
    Armia Wschodnia
    Generał: Angar Torthal
      Najemna Batalia Góralska ( Stan: 90% Morale: 8)
      Najemna Batalia Góralska ( Stan: 90% Morale: 8)

Despotat Milingów (ok. 3000 ludzi)
    Armia Polowa
    Dowódca: Dateusz Kiściuszko
    Zastępca: Volkan AydIn
      Drużyna (Stan: 100%, Morale: 6)
      Sławnicy (Stan: 100%, Morale: 5, PR)
      Sławnicy (Stan: 100%, Morale: 5, PR)
      Spahia (Stan: 90%, Morale: 5, PR)
      Akindżi (Stan: 90%, Morale: 5, PR)
      Akindżi (Stan: 90%, Morale: 5, PR)

Vs
Wielka Orda
      I Tümen Wielkiej Ordy
      Dowódca: Chan Zhenjin
        Kieerl ( Stan: 75% Morale: 6)
        Kieerl ( Stan: 75% Morale: 6)

Ordyńcy plądrują wschodnią część Ravkadrin, zdobywając marne łupy
Naugrimowie urządzają skuteczną zasadzkę i odpierają atak, Milingowie spóźniają się z odsieczą
*miejsce na mądrą sentencje*
Ironfoot


I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza)
gg: 57514667
Awatar użytkownika
Badet
Mistrz Gry
Posty: 3921
Rejestracja: 09 lis 2016, 21:07
Lokalizacja: Fronty

Re: Fronty

Postautor: Badet » 30 kwie 2018, 23:40

Wojna w Naggurdzie
Rok 527


Obrazek


STRONY



Wielkie Królestwo Naugrimskie
    Wielka Armia Naugrimska
    Generał: Nagrrad Kuldtek
      Batalia Czarnego Kła ( Stan: 65% Morale: 8)
      Batalia Gorejącego Serca ( Stan: 65% Morale: 8)
      Pierwsza Kompania Pospolita ( Stan: 100% Morale: 6)
      Druga Kompania Pospolita ( Stan: 100% Morale: 6)
      Trzecia Kompania Pospolita ( Stan: 100% Morale: 6)
      Czwarta Kompania Pospolita ( Stan: 100% Morale: 6)
      Piąta Kompania Pospolita ( Stan: 100% Morale: 6)
      Pierwsza Kompania Naugrimskiej Szarży ( Stan: 100% Morale: 6)
      Druga Kompania Naugrimskiej Szarży ( Stan: 100% Morale: 6)

Vs

Prefektura Tacji
    Legio I "Tacia"
    Generał: Pirenejusz Flavalicus
    Sztab: Flawiusz Haplobardes
    Domenic Kastriota
      I Kohorta ( Stan: 90% Morale: 6 )
      I Szwadron ( Stan: 85% Morale: 6 )
      II Szwadron ( Stan: 90% Morale: 6)
      I Nieregularna Kohorta ( Stan: 100% Morale: 5)
      II Nieregularna Kohorta ( Stan: 100% Morale: 5)
      III Nieregularna Kohorta ( Stan: 80% Morale: 5)
      IV Nieregularna Kohorta ( Stan: 80% Morale: 5)
      Kohorta Stołeczna ( Kohorta Legionu ) ( Stan: 100% Morale: 6)
      I Najemna Kompania Legionu (Najemnicy) (Stan: 100% Morale: 7)
      II Najemna Kompania Legionu (Najemnicy) (Stan: 100% Morale: 7)


Palatynat
    III Brygada "Czerwona"
    Dowódca: Generaloberst Gustaw van Deitrich
    Dowódca jazdy: Oberst Otto van Barh
      Regiment "Drachia" ( Stan: 98% morale 8 )
      Regiment "Zeeland" ( Stan: 95% morale 8)
      Regiment "Veerme" ( Stan: 100% morale 8)


Porażka pod Khorn Uzul była kubłem zimnej wody dla Duxa Tacji. Zhańbiony porażką i żądny zemsty postanowił raz jeszcze ruszyć naprzeciw Wielkiemu Królestwu. Widząc swoje przetrzebione zdał sobie jednak sprawę, że potrzebuje wsparcia, uzupełnił więc straty, wynajął najemników, dwie Najemne Kohorty Legionu, czyli doświadczonych i zaprawionych w boju krajan o legendarnej wręcz lojalności. Ponadto boleśnie przekonując się jak zdradliwe mogą być łańcuchy górskie zdecydował się nająć paru miejscowych przewodników, którzy zdawali się świetnie znać każdą górę, pagórek, dolinę, czy przełęcz, by tym razem nie wpaść w pułapkę swoich północnych rywali. Rozszerzono nawet sztab, dając Flavalicusowi do pomocy Flawiusza Haplobardesa i Domenica Kastriote, gdzieniegdzie chodziły głosy jakoby nieudolność dowódcy spowodowała, że Dux postanowił wysłać kogoś kto będzie swojemu kuzynowi patrzył na ręce, na szczęście dla Tacji, były to głosy raczej nieliczne. W dodatku do uszu żołnierzy Duxa dochodziły wieści, że Palatyńskie wojska zbierają się, by wesprzeć swoich sojuszników. Nastroje były wspaniałe, tym razem po prostu nic nie mogło pójść źle.

Po drugiej strony barykady również trwały przygotowania do kolejnej bitwy. Podobnie jak południowi konkurenci uzupełnili straty, oraz wynajęli najemników, tutaj z kolei padło na dwie Najemne Batalie Górskie, świetnie poruszających się w górskich ścieżkach oddziałach złożonych z bardzo konserwatywnej części Naugrimskiego ludu. Tutaj z kolei nie doszło do rozszerzenia sztabu, ani wezwania sojuszników. Nie mniej zdecydowano się na powrót w swoje granicę, wiedząc, że wojska Wielkiego Królestwa znaczne lepiej radzą sobie w górach, niźli na otwartym polu, w przeciwieństwie do wojsk Duxa. Początkowo Kuldtek miał plan powtórzyć zwycięski manewr z poprzedniego roku. Oddać wrogom pola pod Złotą Twierdzą, zmęczyć partyzantką na niegościnnym terenie, by ostatecznie rozprawić się z wrogiem sprytnym atakiem z zaskoczenia. Wielki Król miał jednak inne zdanie i do rąk głównodowodzącego trafił list mówiący, iż Kuldtek ma ruszyć wraz ze swoimi wojskami by stoczyć walną bitwę. Chcąc nie chcąc Nagrrad musiał podporządkować się rozkazowi, nie śmiałby przecież podważyć zdanie samego Utara XIV.

Strategia Flavlicusa zakładała z kolei przekradnięcie się przez góry z pomocą lokalnych przewodników, by następnie zmusić przeciwników do bitwy na otwartym polu, następstwem owej sytuacji byłoby szybko zwycięstwo, a następnie chwała i sława głównodowodzącego. Na nieszczęście dla Pirenejusza i jego kariery nie przewidziano, że wojska Wielkiego Królestwa będą czekały tuż przed granicą. Preludium dla całej bitwy był niespodziewany atak liczniejszej naugrimskiej jazdy na niespodziewającą się wroga konnicę Duxa, która przeprowadzała zwiad. Po dość silnym przetrzebieniu Tacyjskiego zwiadu do walki wkroczyła piechota górska, która czuła się na tym terenie jak ryba w wodzie. Już na samym początku bitwy widoczna była przewaga wojsk Utara XIV. Naugrimowie wybrali korzystny dla siebie teren do walki, oraz sami zdecydowali o momencie jej stoczenia. Duxowi nie pomagały z kolei morale swojego pospolitego ruszenia. Niemniej walka była niezwykle zacięta, pomimo uporczywych ataków piechoty Kuldteka nie udało się przełamać szyki Tacji. Głównodowodzący Wielkiej Armii próbował przez cały dzień podejść swoich przeciwników na różne sposoby, jednak wszystko poszło na marne. Wraz z nastaniem zmierzchu walki stanęły, a nad rankiem zadęły naugrimskie rogi wzywające walczących do wycofania się pod Khorn Uzul.

Tacyjczycy liżą rany. Flavalicus ogłosił zwycięstwo swojego legionu, w końcu odparto atak i utrzymano pozycję. Straty wśród wojsk Duxa zdają się jednak większe niż wśród ich przeciwników, a wobec praktycznie zerowych zdobyczy terytorialnych ciężko akcję Pirenejusza nazwać "ofensywą". Obiektywnie rzecz biorąc ciężko wskazać zwycięzce tej walki, można jednak wskazać przegranego: zdecydowanie coraz bardziej przegrywa wola walki pospolitego ruszenia obu stron. Co prawda wojska Wielkiego Króla są bardziej zdeterminowane, w końcu bronią swoich ziem, jednakowoż najchętniej chłopi z obu stron najchętniej wrócili by do swoich pól i kochających małżonek.

Zdaję się, że pomimo narzekań chłopów z obu stron wojna trwać będzie dalej. Do Wielkiej Armii dołączyły posiłki kierowane przez Obliego Mamakia, zaś do obozu Favalicusa dołączyły spóźnione wojska Palatynatu. Ile jeszcze potrwa i jak wiele istnień pochłonie kłótnia pomiędzy paroma wielkimi tego świata?

Stan po froncie:

Wielkie Królestwo Naugrimskie
    Wielka Armia Naugrimska
    Generał: Nagrrad Kuldtek
      Batalia Czarnego Kła ( Stan: 55% Morale: 8)
      Batalia Gorejącego Serca ( Stan: 55% Morale: 8)
      Pierwsza Kompania Pospolita ( Stan: 85% Morale: 5)
      Druga Kompania Pospolita ( Stan: 85% Morale: 5)
      Trzecia Kompania Pospolita ( Stan: 85% Morale: 5)
      Czwarta Kompania Pospolita ( Stan: 85% Morale:5)
      Piąta Kompania Pospolita ( Stan: 85% Morale: 5)
      Pierwsza Kompania Naugrimskiej Szarży ( Stan: 90% Morale: 5)
      Druga Kompania Naugrimskiej Szarży ( Stan: 90% Morale: 5)

Vs

Prefektura Tacji
    Legio I "Tacia"
    Generał: Pirenejusz Flavalicus
    Sztab: Flawiusz Haplobardes
    Domenic Kastriota

      I Kohorta ( Stan: 80% Morale: 6 )
      I Szwadron ( Stan: 65% Morale: 6 )
      II Szwadron ( Stan: 70% Morale: 6)
      I Nieregularna Kohorta ( Stan: 80% Morale: 4)
      II Nieregularna Kohorta ( Stan: 80% Morale: 4)
      III Nieregularna Kohorta ( Stan: 65% Morale: 4)
      IV Nieregularna Kohorta ( Stan: 65% Morale: 4)
      Kohorta Stołeczna ( Kohorta Legionu ) ( Stan: 90% Morale: 6)
      I Najemna Kompania Legionu (Najemnicy) (Stan: 90% Morale: 7)
      II Najemna Kompania Legionu (Najemnicy) (Stan: 90% Morale: 7)


Palatynat
    III Brygada "Czerwona"
    Dowódca: Generaloberst Gustaw van Deitrich
    Dowódca jazdy: Oberst Otto van Barh
      Regiment "Drachia" ( Stan: 98% morale 8 )
      Regiment "Zeeland" ( Stan: 95% morale 8)
      Regiment "Veerme" ( Stan: 100% morale 8)

Bitwa graniczna między Tacją a Naugrimami zakończona remisem
Naugrimowie cofają się pod Khorn Uzul, Tacyjczycy utrzymują pole
Rośnie zmęczenie wojną obydwu stron
*miejsce na mądrą sentencje*
Ironfoot


I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza)
gg: 57514667
Awatar użytkownika
Badet
Mistrz Gry
Posty: 3921
Rejestracja: 09 lis 2016, 21:07
Lokalizacja: Fronty

Re: Fronty

Postautor: Badet » 07 maja 2018, 21:38

Wojna w Arreacie
Rok 528


Obrazek


STRONY


Królestwo Arreat
Wataha Boraxa
Dowódca: Baurr "Wulkan"
    Najemna Kompania Berserkerów (Stan 60%, morale: 8)
    Najemna Kompania Berserkerów (Stan 60%, morale: 8)
    Wilczarze (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
    Harcownicy (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
    Harcownicy (Stan: 85%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 85%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 85%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
Północna Banda
Dowódca: Joerg z plemienia Zingar
    Najemna Kompania Wilczarzy (Stan: 80%, Morale: 6)
    Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)
Vs
Connaht
    Armia Wielkiego Kapłana
    Generał: Tom MacAy
      Najemna Kompania Gallowglassów (Stan 50%, morale: 7)
      Najemna Kompania Gallowglassów. (Stan 65%, morale: 7 )
Vs
Królestwo Północnego Arreatu
Barbarzyńska armia
Dowódca: Grom
    Harcownicy (Stan: 70%, Morale: 4, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 4, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 85%, Morale: 4, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 85%, Morale: 4, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 4, PR)


Przed bramą do siedziby króla Groma góruje wielki pal, wbity w ziemię. Tradycyjnie jest to miejsce zarezerwowane dla co "znamienitszych" i "sławniejszych" gości. Sam Grom zarzekał się, że na tym palu skończy nie jeden pomiot Boraxa. Przynajmniej kiedy jeszcze parę zim temu wyruszał triumfalnie na południe. Od tego czasu jego świta musiała się mniejszymi zdobyczami zadowalać. Dziś jednak była świetna okazja do zabawy, gdyż po okolicy rozniosła się wieść, że nabijają na pal "świniakia" - jak to na północnym dworze określano poczciwego braciszka Friana TuCcota - osobistego posła Wielkiego Kapłana. Co dokładnie sprawiło, że Frian skończył swój żywot nad ziemią niezbyt wiadomo. Z otoczenia Groma wojowie o co dłuższych językach sarkali na zdradę Connaht, która to dała zwycięstwo w garści tej "południowej szui". W każdym razie czasy przymierza Wielkiego Kapłana z Północnym Arreatem chyba bezpowrotnie minęły.

W Arreacie obozowały jeszcze pozostałości korpusu posiłkowego z Connahat w postaci przetrzebionych najemnych gallowglassów. Problemem ich było odcięcie od kraju, a zatem i od ewentualnych posiłków. Zostali sami, otoczeni przez chmary wrogów, a na dodatek bez dowódcy, który to stracił głowę w ostatniej bitwie. W takiej sytuacji król Grom okazał wielką w jego mniemaniu łaskę i zaproponował najmitom przejście na jego żołd. Dowódcy kompanii burzliwie obradowali całą noc. Wreszcie jednak unieśli się honorem i odmówili Arreatczykom. Wkurwiło to niemiłosiernie króla. "Jak te tchórzliwe psy mogą odtrącać jego rękę?" - myślał. A że myślał krótko, to dał rozkaz dęcia w rogi. Krwawa bitwa stosunkowo szybko przerodziła się w rzeź dzielnych gallowglassów, którzy nie mogli nic zdziałać przeciw tak licznemu przeciwnikowi. Większość ich legła na placu boju, a tylko kilku uratowało się ucieczką w niegościnne szczyty północy. Jednego z takich uciekinierów po drodze spotkał Tom MacAy - dowódca wysłany z Connaht by objął komendę nad pozostałymi siłami. Nie czekając więc, rzucił się powrotem pędem ku granicy wraz z nieliczną świtą. Cudem udało mu się uniknąć dzikusów i przeprawić się przez ośnieżone góry do swego domu. Zostawił jednak za sobą ludzi, którzy wieźli na wozach obiecany żołd. Oni aż tyle szczęścia nie mieli. Grom kiedy zobaczył złote monety rozpogodził się i rzucił skarby do podziału wśród ludzi, na co ci radośnie zareagowali. Jednak cieszyć się nie było kiedy. Gdyż niebawem po rozprawieniu się z byłymi sojusznikami, przyszło ruszać na południe, ku Boraxowi.

Ten zaś postanowił wykorzystać chwilowe kłopoty rywala. Podzielił swe siły na dwie grupy. Większa pod wodzą Baurra "Wulkana" ruszyła zajmować bogate(i co ważniejsze niebronione!) osady Sud Fladden. Natomiast Joerg z plemienia Zingar ruszył ku północnym górom, by połupić sobie i poplądrować tych, którzy mieli nieszczęście natknąć się na barbarzyńców. Kiedy główna wataha południowców skończyła "zabezpieczać" południe(przy czym spłonęło parę miejscowości) rozpoczęli przekraczanie rzeki, aby zająć ostatnie ziemie Groma. Nic zatem dziwnego, że tam też spotkali północniaków, którzy zastąpili im drogę w jednym z licznych wąwozów. Grom kiedy dowiedział się co nawyczyniali sługusy Boraxa wściekł się niemiłosiernie i już gotował się na następny dzień wydawać rozkaz do szarży na siły Baurra. Zima jednak postanowiła zaznaczyć swą obecność rozgraniczając walczące strony. W nocy wąwóz między obozami zasypała wielka lawina idąca ze zboczy. Matka natura kazała, wojownicy musieli poczekać z bitką.

Stan po froncie:

Królestwo Arreat
Wataha Boraxa
Dowódca: Baurr "Wulkan"
    Najemna Kompania Berserkerów (Stan 55%, morale: 8)
    Najemna Kompania Berserkerów (Stan 55%, morale: 8)
    Wilczarze (Stan: 75%, Morale: 5, PR)
    Harcownicy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)
    Harcownicy (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)
Północna Banda
Dowódca: Joerg z plemienia Zingar
    Najemna Kompania Wilczarzy (Stan: 75%, Morale: 6)
    Barbarzyńcy (Stan: 70%, Morale: 5, PR)
Vs
Connaht
    Armia Wielkiego Kapłana
    Generał: Tom MacAy
      Najemna Kompania Gallowglassów (Stan 0%, morale: 7)
      Najemna Kompania Gallowglassów. (Stan: 0%, morale: 7 )
Vs
Królestwo Północnego Arreatu
Barbarzyńska armia
Dowódca: Grom
    Harcownicy (Stan: 70%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 70%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)
    Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)

Armia Groma roznosi najemników Connaht
Siły Boraxa zajmują Sud Fladden i plądrują Dorr Thall
*miejsce na mądrą sentencje*
Ironfoot


I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza)
gg: 57514667
Awatar użytkownika
Badet
Mistrz Gry
Posty: 3921
Rejestracja: 09 lis 2016, 21:07
Lokalizacja: Fronty

Re: Fronty

Postautor: Badet » 07 maja 2018, 21:48

Wojna w Naggurdzie
Rok 528


Obrazek


STRONY


Prefektura Tacji
Legio I "Tacia"
Generał: Pirenejusz Flavalicus
Sztab: Flawiusz Haplobardes
Domenic Kastriota
    I Kohorta ( Stan: 100% Morale: 6 )
    I Szwadron ( Stan: 75% Morale: 6 )
    II Szwadron ( Stan: 80% Morale: 6)
    I Nieregularna Kohorta ( Stan: 90% Morale: 4)
    II Nieregularna Kohorta ( Stan: 90% Morale: 4)
    III Nieregularna Kohorta ( Stan: 75% Morale: 4)
    IV Nieregularna Kohorta ( Stan: 75% Morale: 4)
    Kohorta Stołeczna ( Stan: 90% Morale: 6)
    I Najemna Kompania Legionu (Stan: 90% Morale: 7)
    II Najemna Kompania Legionu (Stan: 90% Morale: 7)
Palatynat
    III Brygada "Czerwona"
    Dowódca: Generaloberst Gustaw van Deitrich
    Zastępca dowódcy: Oberst Otto van Barh
      Regiment "Drachia" ( Stan: 98% morale 8 )
      Regiment "Zeeland” ( Stan: 95% morale 8)
      Regiment "Veerme" ( Stan: 100% morale 8)
    Korpus Werter
    Dowódca: Generaloberst Josef van Werter
    Dowódca jazdy: Erwin von Tommel
    Dowódca I Brygady(Pancerni): Henryk von Pleiss
    Dowódca II Brygady(Piesi): Hans von Ravenkreuz
      Chorągiew "Mange" ( Stan: 97% morale 8)
      Regiment "Draslau" ( Stan: 95% morale 8)
      Regiment "Palatina" ( Stan: 95% morale 8)
      Regiment "Ashmarch" ( Stan: 95% morale 8)
      Chorągiew "Lange" ( Stan: 100% morale 7)
      Regiment "Victoria" ( Stan: 100% morale 7)
Królestwo Altris
    Falanga
    Generał: Helion z Velitos
      Hoplici (Stan: 100% Morale: 7)
      Hoplici (Stan: 100% Morale: 7)
      Pospólstwo (Stan: 100% Morale: 6 PR)
    Flota
    Generał: brak
      Najemna Eskadra Kaperska (Stan: 100% Morale: 6)
vs
Wielkie Królestwo Naugrimskie
    Wielka Armia Naugrimska
    Generał: Nagrrad Kuldtek
      Batalia Czarnego Kła ( Stan: 70% Morale: 8)
      Batalia Gorejącego Serca ( Stan: 70% Morale: 8)
      Pierwsza Kompania Pospolita ( Stan: 95% Morale: 5)
      Druga Kompania Pospolita ( Stan: 95% Morale: 5)
      Trzecia Kompania Pospolita ( Stan: 95% Morale: 5)
      Czwarta Kompania Pospolita ( Stan: 95% Morale:5)
      Pierwsza Kompania Naugrimskiej Szarży ( Stan: 100% Morale: 5)
      Druga Kompania Naugrimskiej Szarży ( Stan: 100% Morale: 5)

    Armia Wschodnia
    Generał: Angar Torthal
      Najemna Batalia Góralska ( Stan: 90% Morale: 8)
      Najemna Batalia Góralska ( Stan: 90% Morale: 8)

    Armia Zachodnia
    Generał: Obli Mamak
      Batalia Krwawiącego Topora ( Stan: 65% Morale: 7)
      Piąta Kompania Pospolita ( Stan: 95% Morale: 5)
Despotat Milingów
    Armia Polowa
    Dowódca: Władymir Putout
    Zastępca: Volkan AydIn
    Drużyna (Stan: 100%, Morale: 7)
      I kompania Sławników (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
      II kompania Sławników (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
      Spahia (Stan: 90%, Morale: 6, PR)
      I kompania Akindżi (Stan: 90%, Morale: 6, PR)
      II kompania Akindżi (Stan: 90%, Morale: 6, PR)
      I drużyna piesza (Stan: 100%, Morale: 6, Zaciężni)
      II drużyna piesza (Stan: 100%, Morale: 6, Zaciężni)
      III drużyna piesza (Stan: 100%, Morale: 6, Zaciężni)

    Armia Nowego Szyku
    Dowódca: Dateusz Kiściuszko
      III kompania Sławników (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
      IV kompania Sławników (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
      IV drużyna piesza (Stan: 100%, Morale: 6, Zaciężni)
      V drużyna piesza (Stan: 100%, Morale: 6, Zaciężni)

Faktycznie nierozstrzygnięte walki z poprzedniego roku nie zadowoliły żadnej z zaangażowanym stron - doszło też do eskalacji konfliktu. Palatynat, który zakończył "awanturę alzacką", wprowadził do walki całość swojej armii, z południu ruszyły też wojska sprzymierzonego z Tacją Altris. Król Utar z kolei wezwał na pomoc armię Millingów.

Dracheński korpus "Werter" wkroczył do granicznego Engurd i bez walki zajął niebronioną twierdzę w Khorn Dav. Zajęcie Twierdzy Zachodu było jednak dopiero pierwszym krokiem - i Drachenowie ruszyli naprzód. Zaciężne wojska zachowywały się karnie i próbowały pozyskiwać sobie poparcie ludności - zwłaszcza klanów niechętnych wobec Utara. Próby te spotykają się jednak z obojętnością lub wrogością Naugrimów, którzy w większości, zgodnie z tradycją, szczerze nie cierpią Drachenów. Skrajna opozycja, zgromadzona wokół frakcji Rdzawokrwistych z kolei na znikome poparcie w Engurd, co utrudnia uzyskanie pomocy. Tymczasem Obli Mamak poganiał jak mógł swoich żołnierzy, byle tylko Drachenowie nie zajęli bez oporu kolejnych ufortyfikowanych punktów. Stosując sprawdzoną metodę, nakazał on wsadzić swoich weteranów na konie i pognał naprzód. Pospolite ruszenie podążyło za nim pieszo. W ten sposób Obli dopadł miasta Nulukkizdin, w którym się zamknął. Kilka dni potem dotarli tam Drachenowie, którzy rozłożyli oblężenia - gdy zaś pospolite ruszenie osiągnęło cel, przezornie skryło się w okolicznych górach, nie chcąc popełniać samobójstwa - i czekając na rozwój wypadków. Z racji pośpiechu Mamak nie mógł jednak zgromadzić znaczących zapasów i jeżeli miasto nie zostanie odblokowane, to zapewne w przyszłym roku będzie zmuszony do kapitulacji.

Korpus Altris ruszył do Skrat-Zhufgurd, czyli w samo serce Naggurd. Choć relatywnie nieliczny, to osłaniany był przez flotyllę, która zapobiegała przekroczeniu rzeki przez przebywającą na zachodnim brzegu armię Naugrimów. Tym samym Altrisczycy mogli bez przeszkód plądrować. Wojska Heliona złupiły Than Thurum, Gamdohr, Nunduhm nie napotykając oporu. Ze wschodu zmierzały jednak oddziały, które wcześniej odpierały rejzę ordy. Doświadczeni w prowadzeniu wojny partyzanckiej żołnierze Angara Torthala ze wsparciem miejscowych (łaknących zemsty po grabieżach i gwałtach ze strony Altrisczyków) zmusiła Heliona do wstrzymania pochodu. Ten zdecydował o odwrocie, zwłaszcza że łupy były bogate. Południowcy cofnęli się w zorganizowany sposób, na odchodne paląc każde miasteczko i wioskę, które napotkali. Armia Altris powróciła do stolicy, mając ze sobą ponoć bardzo bogate łupy.

Tym co miało być decydującym elementem tego etapu wojny było starcie między armią Tacji a trzonem sił Naugrimów. Do walk miało raz jeszcze dojść pod Khorn Uzul. Wojska Tacji, wsparte posiłkami Palatynatu raz jeszcze ruszyły pod twierdzę, gdzie drogę zastąpili im Naugrimowie. Morale Tacyjczyków było kiepskie, tak więc podjęto próby motywacji. W tym celu wygłoszono motywującą przemowę, napisaną przez Duxa:

"Prawdziwi Synowie Tacji, Dziedzice Solaroi, Dzielni Obrońcy Cywilizacji, Herosi w walce przeciwko barbarzyństwu. Takimi przydomkami jesteście nazywani w sercu naszej ojczyzny! Tak się o was mówi na ulicach, dworach i we wszelakich zajazdach, czy gospodach! Jestem pewien, że niemal każdy tacyjczyk posiada przynajmniej krztynę szacunku do was i do waszej niezłomnej walki w tych górach. Najbardziej dumny z was jestem jednak ja, wasz Dux. Muszę jednak wymóc na was jeszcze dalszy upór i wysiłek, nie możecie przestać walczyć, nie możecie stracić ducha w tym momencie, dzielni legioniści i poborowi! Musicie sobie wyobrazić stawkę tej walki, która może niektórym z was wydać się bezsensowna. Pamiętajcie, jednak że walczycie o najwyższą z racji! Walczycie o odepchnięcie barbarzyńskich wpływów za nasze granice, raz na zawsze! Walczycie na chwałę przodków i żywych! Do boju Zdobywcy Świata, udowodnijcie swoim przodkom i dzieciom, że jesteście ich godni!"

Efekt przemowy był jednak średni... O wiele lepiej zadziałała obietnica wypłaty podwójnego żołdu, która wlała wolę walki w serca spadkobierców Solaroi. Napastnicy mieli zdecydowaną przewagę liczebną, a ich wojska były lepiej opancerzone - jednak obrońcy mieli czas przygotować pozycje, bronili swoich domów jak i dobrze znali i wiedzieli jak wykorzystać teren (co ciekawe mieli też przewagę w kawalerii, co pozwalało im skutecznie reagować i kontratakować). Mimo tego nakazano atak - i raz jeszcze doszło do kolejnych natarć, które prócz piętrzących się powoli zwłok nie przynosiły rozstrzygnięcia. Wszystko wskazywało na kolejny pat... Dowodzący Tacyjczykami Domenic Kastriota był świadom tego, jak bezsensowne byłyby dalsze ataki i postanowił przerwać pat... wyzywając naugrimskiego wodza, Nagrrad Kuldteka na pojedynek. Towarzysze Kuldteka odradzali mu przyjęcie wyzwania, jednak Kuldtek mimo ich ostrzeżeń przyjął wyzwanie. Bitwa została przerwana i wodzowie starli się w pojedynku. Walka trwała długo i wydawało się, że żaden nie uzyska przewagi. Po wielu minutach, obaj wodzowie byli wyczerpani i krwawili z wielu ran. W końcu jednak Kastriota potężnym ciosem zdekapitował Kuldteka, kończąc pojedynek. Chwilę potem padł na ziemię, osłabiony upływem krwi. Żołnierze odciągnęli zwłoki Kuldteka jak i ledwo żywego Kastriotę. W sytuacji utraty dowódcy wola walki Naugrimów podupadła i wycofali się z pola bitwy. Wyczerpani Tacyjczycy nie ścigali ich, pozwalając brodaczom wycofać się pod Tumunzahar - armia duxa zajęła zaś opuszczone Khorn Uzul... Zwycięski Kastrioa zmarł jednak następnego dnia po bitwie.

W międzyczasie despota nakazał zwołać wojska, co zajęło sporo czasu... Potem zaś ruszyły w daleką drogę na południe. Na pola bitew nie zdążyli, przejadając tylko zapasy i pobierając żołd. Aktualnie wojska despoty stacjonują w Hallkadrin i Skrat-Zhufgurd - i choć w bitwach pomóc nie zdążyli, to w przyszłym roku mogą przejść do ofensywy przeciw osłabionym wojskom Tacji i oblegającym Nulukkizdin Drachenom. Tym samym nie wiadomo czy mimo klęsk Naugrimów wojna dobiegnie końca... Napastnikom udało się jedynie zająć dwie nadgraniczne twierdze, a Naggurd nadal obfituje w wąskie przełęcze, ufortyfikowane miasta i zamki, w których można stawiać dalszy opór...

Stan po froncie:

Prefektura Tacji
Legio I "Tacia"
Generał: Pirenejusz Flavalicus
Sztab: Flawiusz Haplobardes
Domenic Kastriota - poległ
    I Kohorta ( Stan: 85% Morale: 6 )
    I Szwadron ( Stan: 60% Morale: 6 )
    II Szwadron ( Stan: 65% Morale: 6)
    I Nieregularna Kohorta ( Stan: 80% Morale: 4)
    II Nieregularna Kohorta ( Stan: 80% Morale: 4)
    III Nieregularna Kohorta ( Stan: 65% Morale: 4)
    IV Nieregularna Kohorta ( Stan: 65% Morale: 4)
    Kohorta Stołeczna ( Stan: 75% Morale: 6)
    I Najemna Kompania Legionu (Stan: 75% Morale: 7)
    II Najemna Kompania Legionu (Stan: 75% Morale: 7)
Palatynat
    III Brygada "Czerwona"
    Dowódca: Generaloberst Gustaw van Deitrich
    Zastępca dowódcy: Oberst Otto van Barh
      Regiment "Drachia" ( Stan: 80% morale 8 )
      Regiment "Zeeland” ( Stan: 80% morale 8)
      Regiment "Veerme" ( Stan: 90% morale 8)
    Korpus Werter
    Dowódca: Generaloberst Josef van Werter
    Dowódca jazdy: Erwin von Tommel
    Dowódca I Brygady(Pancerni): Henryk von Pleiss
    Dowódca II Brygady(Piesi): Hans von Ravenkreuz
      Chorągiew "Mange" ( Stan: 92% morale 8)
      Regiment "Draslau" ( Stan: 90% morale 8)
      Regiment "Palatina" ( Stan: 90% morale 8)
      Regiment "Ashmarch" ( Stan: 90% morale 8)
      Chorągiew "Lange" ( Stan: 95% morale 7)
      Regiment "Victoria" ( Stan: 95% morale 7)
Królestwo Altris
    Falanga
    Generał: Helion z Velitos
      Hoplici (Stan: 85% Morale: 7)
      Hoplici (Stan: 85% Morale: 7)
      Pospólstwo (Stan: 80% Morale: 6 PR)
    Flota
    Generał: brak
      Najemna Eskadra Kaperska (Stan: 100% Morale: 6)
vs
Wielkie Królestwo Naugrimskie
    Wielka Armia Naugrimska
    Generał: Nagrrad Kuldtek - poległ
      Batalia Czarnego Kła ( Stan: 55% Morale: 8)
      Batalia Gorejącego Serca ( Stan: 55% Morale: 8)
      Pierwsza Kompania Pospolita ( Stan: 80% Morale: 4)
      Druga Kompania Pospolita ( Stan: 80% Morale: 4)
      Trzecia Kompania Pospolita ( Stan: 80% Morale: 4)
      Czwarta Kompania Pospolita ( Stan: 80% Morale:4)
      Pierwsza Kompania Naugrimskiej Szarży ( Stan: 85% Morale: 4)
      Druga Kompania Naugrimskiej Szarży ( Stan: 85% Morale: 4)

    Armia Wschodnia
    Generał: Angar Torthal
      Najemna Batalia Góralska ( Stan: 80% Morale: 8)
      Najemna Batalia Góralska ( Stan: 80% Morale: 8)

    Armia Zachodnia
    Generał: Obli Mamak
      Batalia Krwawiącego Topora ( Stan: 65% Morale: 7)
      Piąta Kompania Pospolita ( Stan: 95% Morale: 5)
Despotat Milingów
    Armia Polowa
    Dowódca: Władymir Putout
    Zastępca: Volkan AydIn
    Drużyna (Stan: 100%, Morale: 7)
      I kompania Sławników (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
      II kompania Sławników (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
      Spahia (Stan: 90%, Morale: 6, PR)
      I kompania Akindżi (Stan: 90%, Morale: 6, PR)
      II kompania Akindżi (Stan: 90%, Morale: 6, PR)
      I drużyna piesza (Stan: 100%, Morale: 6, Zaciężni)
      II drużyna piesza (Stan: 100%, Morale: 6, Zaciężni)
      III drużyna piesza (Stan: 100%, Morale: 6, Zaciężni)

    Armia Nowego Szyku
    Dowódca: Dateusz Kiściuszko
      III kompania Sławników (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
      IV kompania Sławników (Stan: 100%, Morale: 6, PR)
      IV drużyna piesza (Stan: 100%, Morale: 6, Zaciężni)
      V drużyna piesza (Stan: 100%, Morale: 6, Zaciężni)

Drachenowie zajmują Khorn Dav, Obli Mamak śmiałym manewrem broni przed nimi Nulukkizdin
Armia Altris plądruje Skrat-Zhufgurd po czym wycofuje się na południe
Wobec śmierci naczelnego wodza Naugrimowie oddają Khorn Uzul i cofają się pod Tumunzahar
*miejsce na mądrą sentencje*
Ironfoot


I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza)
gg: 57514667
Awatar użytkownika
Badet
Mistrz Gry
Posty: 3921
Rejestracja: 09 lis 2016, 21:07
Lokalizacja: Fronty

Re: Fronty

Postautor: Badet » 15 maja 2018, 14:31

Wojna w Arreacie
Rok 529


Obrazek


Królestwo Arreat
    Wataha Boraxa
    Dowódca: Borax "Szary"
    Zastępca Dowódcy: Baurr "Wulkan"
      Najemna Kompania Berserkerów (Stan 55%, morale: 8)
      Najemna Kompania Berserkerów (Stan 55%, morale: 8)
      Wilczarze (Stan: 75%, Morale: 5, PR)
      Harcownicy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)
      Harcownicy (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 80%, Morale: 5, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)

    Północna Banda
    Dowódca: Joerg z plemienia Zingar
      Najemna Kompania Wilczarzy (Stan: 75%, Morale: 6)
      Barbarzyńcy (Stan: 70%, Morale: 5, PR)

Connaht
    Armia Wielkiego Kapłana
    Generał: Tom MacAy
      Rota Północna zwana Złotą Najemna (Stan: 100 Morale: 7)
      Rota Północna zwana Złotą Najemna (Stan: 100 Morale: 7)
      Rota z Naggaroth (Stan: 100 Morale: 6)
      Rota z Naggaroth (Stan: 100 Morale: 6)

      Vs

Królestwo Północnego Arreatu
    Barbarzyńska armia
    Dowódca: Grom
      Harcownicy (Stan: 70%, Morale: 5, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 70%, Morale: 5, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 75%, Morale: 5, PR)

    Najemnicy Skarskina
    Dowódca: Skarskin
      Najemna Kompania Kernów ( Stan: 100% Morale: 6)
      Najemna Kompania Kernów ( Stan: 100% Morale: 6)
      Najemna Kompania Wilczarzy ( Stan: 100% Morale: 7)

W Arreacie starzy wojownicy z radością patrzą na wydarzenia ostatnich lat. W końcu w Arreacie powróciła normalność czyli stan permanentnej wojny pomiędzy plemionami, która bez wątpienia może wkrótce doprowadzić do przeludnienia i ocieplenia klimatu dzięki działalności tychże wojów. Po zimie, która sprawiła, że nawet barbarzyńcy z Arreatu a zwłaszcza najemnicy nie mogli zrobić nic poza siedzeniem przy ognisku w swoich jaskiniach nadszedł czas na kontynuowanie walki. Od północy wkroczył nowy sprzymierzeniec Arreatu czyli Connacht pragnące pomsty za swoich zabitych Gallowglassów.

Tak więc w Norr Fladden pojawiła się spora armia dowodzona przez Toma MacAya której naprzeciw wyszła armia Skarskina mającego do dyspozycji niesforne chociaż bitne oddziały najemne. Doszło do bitwy na nienazwanej dotąd równinie w której starły się siły niedawnych sojuszników. Najemnicy z Naggaroth kompletnie nie poradzili sobie w walce w otwartym polu będąc dziesiątkowanymi przez harcowniczych Kernów. I pewnie mimo dużo większego talentu dowódczego MacAya poniósłby on porażkę jednak posiadał na swoje szczęście swoje własne roty które rzucił do walki jak tylko zobaczył jak radzą sobie Naggarothczycy. Ciężka konnica kompletnie rozbiła lekkozbrojnych Kernów którym nie udało się strącić ani jednego z szarżujących jednak poniosła dosyć dotkliwe straty kiedy za Kernami pojawili się wilczarze na czele ze Sarskinem. I pewnie musieliby się wycofać gdyby nie atak Gallowglassów z prawej flanki. Rozgorzała ciężka walka piechoty która byłaby najpewniej patowa gdyby nie szybkie wycofanie i ponowna szarża z lewej flanki na której czele której stanął MacAy. Wilczarze wzięci w kleszcze zaczęli uciekać i tylko około dwóch tuzinów z nich pozostało, by bronić swego dowódcy którego lewą rękę strzaskało kopyto jednego z koni Złotej Roty. Wszyscy jednak zostali szybko zabici a Skarskin mimo próby walki i honorowej śmierci związany sznurem, potraktowany obuchem w łeb i zabrany do obozu.

Tymczasem na zachodzie Grom, którego furia nie minęła od poprzedniego roku znalazł inny wąwóz na północy przez który przeprawił się ze swoimi siłami by pokazać furię i jak to powiedział: "roztrzaskać łeb temu sk*rwysynowi!" mając oczywiście na myśli Boraxa który miał zresztą bardzo podobne plany wobec Groma. Harcownicy Boraxa poinformowali go o siłach wroga idących od północy więc miał chwilę na przygotowanie się co wykorzystał. Obaj królowie byli obeznani w wojennym rzemiośle jednak Grom znacznie mniej cierpliwy. Dlatego rozkazał frontalny atak i sam ruszył do boju. Wojska południowców z początku działały pasywnie i słuchały się rozkazów Boraxa co miało swoje minusy jak i plusy.Na prawej flance starły się ze sobą dwa oddziały harcowników jednak to ludzie Groma dzięki impetowi szarży zmusili harcowników Boraxa do gwałtownego odwrotu, atakowi na prawą flankę zapobiegli pośpiesznie wysłani tam Berserkerowie oraz drugi oddział harcowników z lewej flanki które to oddziały udały się w pościg za kawalerią wroga kompletnie ignorując rozkaz odwrotu. W centrum z wilczarzami i barbarzyńcami Boraxa starli się barbarzyńcy Groma. O dziwo znowu dzięki impetowi szarży jak i świadomości, że walczą o swoje dziewki i swoją ziemię nastała sytuacja patowa której jedynym efektem były stosy trupów po obu stronach. Obie armie pewnie by się wykrwawiały do końca dnia jak na początku wojny ale nagle na horyzoncie pojawili się znudzeni gonieniem harcowników i głodni walki berserkerzy. Zaszarżowali na prawą flankę i ją rozbili przez co armia Groma zaczęła się rozpadać a w kilkanaście minut zmieniła się w uciekający panicznie motłoch wśród którego był także Grom.

Armia Groma poniosła rozstrzygające straty które nie pozwalają mu już na otwartą bitwę. Może on jeszcze próbować walczyć w znanych sobie dobrze górach i nękać wroga jednak stracił on przez ucieczkę autorytet wśród swoich ludzi i istnieje szansa, że jak poniesie kolejną klęskę któryś z jego wojów rozłupie mu czaszkę toporem. Zdaje się, że nadszedł czas na zakończenie tej wojny, czy przeciwnicy jednak zasiądą do rozmów?

Stan po froncie:

Królestwo Arreat
    Wataha Boraxa
    Dowódca: Borax "Szary"
    Zastępca Dowódcy: Baurr "Wulkan"
      Najemna Kompania Berserkerów (Stan 30%, morale: 8)
      Najemna Kompania Berserkerów (Stan 30%, morale: 8)
      Wilczarze (Stan: 55%, Morale: 5, PR)
      Harcownicy (Stan: 55%, Morale: 5, PR)
      Harcownicy (Stan: 60%, Morale: 5, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 60%, Morale: 5, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 60%, Morale: 5, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 55%, Morale: 5, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 55%, Morale: 5, PR)

    Północna Banda
    Dowódca: Joerg z plemienia Zingar
      Najemna Kompania Wilczarzy (Stan: 75%, Morale: 6)
      Barbarzyńcy (Stan: 70%, Morale: 4, PR)

Connaht
    Armia Wielkiego Kapłana
    Generał: Tom MacAy
      Rota Północna zwana Złotą Najemna (Stan: 90% Morale: 7)
      Rota Północna zwana Złotą Najemna (Stan: 90% Morale: 7)
      Rota z Naggaroth (Stan: 80% Morale: 6)
      Rota z Naggaroth (Stan: 80% Morale: 6)

      Vs

Królestwo Północnego Arreatu
    Barbarzyńska armia
    Dowódca: Grom
      Harcownicy (Stan: 40%, Morale: 4, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 40%, Morale: 4, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 40%, Morale: 4, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 40%, Morale: 4, PR)
      Barbarzyńcy (Stan: 40%, Morale: 4, PR)

    Najemnicy Skarskina
    Dowódca: Skarskin - ciężko ranny, w niewoli, nabywa cechę Jednoręki
      Najemna Kompania Kernów ( Stan: 60% Morale: 5)
      Najemna Kompania Kernów ( Stan: 60% Morale: 5)
      Najemna Kompania Wilczarzy ( Stan: 70% Morale: 6)

Grom atakuje Boraxa i przegrywa
Armia Connaht rozbija najemników Skarskina
*miejsce na mądrą sentencje*
Ironfoot


I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza)
gg: 57514667
Awatar użytkownika
Badet
Mistrz Gry
Posty: 3921
Rejestracja: 09 lis 2016, 21:07
Lokalizacja: Fronty

Re: Fronty

Postautor: Badet » 15 maja 2018, 19:26

Wojna w Naggurdzie
Rok 529


Obrazek


Palatynat
    III Brygada "Czerwona"
    Dowódca: Generaloberst Gustaw van Deitrich
    Zastępca Dowódcy: Oberst Otto van Barh
      Regiment "Drachia" (Stan: 80%; Morale: 8)
      Regiment "Zeeland” (Stan: 80%; Morale: 8)
      Regiment "Veerme" (Stan: 90%; Morale: 8)

    Korpus Werter
    Dowódca: Generaloberst Josef van Werter
    Dowódca Jazdy: Erwin von Tommel
    Dowódca I Brygady: Henryk von Pleiss
    Dowódca II Brygady: Hans von Ravenkreuz
      Chorągiew "Mange" (Stan: 100%; Morale 8)
      Regiment "Draslau" (Stan: 100%; Morale 8)
      Regiment "Palatina" (Stan: 100%; Morale 8)
      Regiment "Ashmarch" (Stan: 100%; Morale 8)
      Chorągiew "Lange" (Stan: 100%; Morale 7)
      Regiment "Victoria" (Stan: 100%; Morale 7)
      Najemny Regiment Landsknechtów (Stan: 100%; Morale 7)

Królestwo Altris
    Falanga
    Dowódca: Helion z Velitos
      Konnica (Stan: 100%; Morale: 7)
      Hoplici (Stan: 85%; Morale: 7)
      Hoplici (Stan: 85%; Morale: 7)
      Pospólstwo (Stan: 80%; Morale: 5) PR
      Pospólstwo (Stan: 100%; Morale: 6 ) PR
      Pospólstwo (Stan: 100%; Morale: 6) PR

    Flota
    Dowódca: brak
      Najemna Eskadra Kaperska (Stan: 100%; Morale: 6)

Prefektura Tacji
    Legio I "Tacia"
    Dowódca: Flawiusz Haplobardes
    Sztab: Diogenes Salpingidis; Joannicjusz Aemilus
      I Kohorta (Stan: 100%; Morale: 6)
      Kohorta Stołeczna (Stan: 100%; Morale: 6)
      I Kohorta Limitanei (Stan: 100%; Morale: 5)
      II Kohorta Limitanei (Stan: 100%; Morale: 5)
      I Najemna Kohorta Legionu (Stan: 75%; Morale: 7)
      II Najemna Kohorta Legionu (Stan: 75%; Morale: 7)
      II Szwadron (Stan: 85%; Morale: 6)

    Szwadron "Riposta"
    Dowódca: Eugenio di Huy
      I Szwadron (Stan: 85%; Morale: 6)

    VS

Wielkie Królestwo Naugrimskie
    Wielka Armia Naugrimska
    Dowódca: Gorn Ruknadal
    Zastępca Dowódcy: Marmak Zagdur
      Batalia Czarnego Kła (Stan: 100%; Morale: 8)
      Batalia Gorejącego Serca (Stan: 100%; Morale: 8)
      Pierwsza Kompania Pospolita (Stan: 100%; Morale: 4)
      Druga Kompania Pospolita (Stan: 90%; Morale: 4)
      Trzecia Kompania Pospolita (Stan: 90%; Morale: 4)
      Czwarta Kompania Pospolita (Stan: 90%; Morale: 4)
      Najemna Batalia Góralska (Stan: 80%; Morale: 8)
      Najemna Batalia Góralska (Stan: 80%; Morale: 8)

    Armia Wschodnia
    Dowódca: Thoden Garakar
      Pierwsza Kompania Naugrimskiej Szarży (Stan: 95%; Morale: 4)
      Druga Kompania Naugrimskiej Szarży (Stan: 95%; Morale: 4)

    Armia Zachodnia
    Dowódca: Obli Mamak
    Zastępca Dowódcy: Gotrek
      Batalia Krwawiącego Topora (Stan: 65%; Morale: 7)
      Piąta Kompania Pospolita (Stan: 100%; Morale: 5)

Despotat Millingów
    Armia Polowa
    Dowódca: Volkan Aydin
      Drużyna (Stan: 100%; Morale: 5)
      I kompania Sławników (Stan: 100%; Morale: 5) PR
      II kompania Sławników (Stan: 100%; Morale: 5) PR
      Spahia (Stan: 90%; Morale: 6) PR
      I kompania Akindżi (Stan: 90%; Morale: 5) PR
      II kompania Akindżi (Stan: 90%; Morale: 5) PR

    Szwadron "Riposta"
    Dowódca: Dateusz Kiściuszko
      III kompania Sławników (Stan: 100%; Morale: 5) PR
      IV kompania Sławników (Stan: 100%; Morale: 5) PR

Nawet najmędrsi z mądrych zastanawiają się nad ziemiami oblewanymi przez hojne wody Morza Południowego - po co? Odpowiedzi na to pytanie dostarcza najszybciej i najskuteczniej nie analiza wielkich strategii geopolitycznych czy mądrość z gwiazd, ale prosta ludowa wiedza - po władzę. Wojna która zaczęła się jako graniczna potyczka między legionami tacyjskiego duksa a wojskami naugrimskiego króla („to dziwnie wygląda w kronice”, orientują się mniej więcej w tym momencie dziejopisowie od zachodu do wschodu znanego świata, orientując się że Naugrimowie nie mieli przecież króla od bardzo dawna) przerodziła się w starcie na skalę regionalną, a być może niedługo nawet światową... Ciąg wydarzeń zapoczątkowany przez Tacyjczyków zdążył wciągnąć do konfliktu dracheńskiego palatyna, milińskiego despotę, altryjskiego króla, najemnych wodzów i bóg (któryś z kilku o jakich słyszano na południu) tylko raczy wiedzieć kogo jeszcze. Najnowsze zaś wypadki związane z wojną tacyjsko-naugrimską utwierdzają tylko obserwatorów w przekonaniu, że do zakończenia tej dziwacznej opowieści jeszcze bardzo daleka droga.

Po niewątpliwych sukcesach dracheńskich wojsk, które miały miejsce w poprzednim roku na Palatyna i jego dowódców musiał spaść wreszcie kubeł zimnej wody. Zaczęło się od nieudanej próby przekabacenia niektórych z Naugrimskich Klanów na swoją stronę. Nienawiść pomiędzy Naugrimami, a Drachenami trwa setki lat i jeżeli ktokolwiek sądził, że jakikolwiek poważny klan zechce współpracować z Palatynem najprawdopodobniej w własnym koniem mieniał się na mózgi. Nie poszczęściło się też najemnym Lancknehtom, których wysłano jako wsparcie dla van Wertera. Zostali oni dosłownie zdziesiątkowani przez niezwykle skuteczną partyzantkę Wielkiego Królestwa, którzy według opowieści najemników pojawiali się znikąd, atakowali szybko i zdecydowanie i powracali do swoich nor, dumna oddziału została poważne naruszona, a nie mogąc walczyć z tego typu przeciwnikami wzięli odwet zabawiając się w klasyczny dla wojaków z tego okresu sposób, paląc parę wiosek wraz z ich mieszkańcami. Dowództwo Drachenów stwierdziło, że tego typu niezwykła organizacja partyzantów nie może być przypadkiem i teoria, że chłopi w oddolnym zrywie byliby w stanie robić tego typ akcję wydawała się absurdalna. Ktoś ewidentnie musiał wspierać tego typu inicjatywę. Wojskom Palatyna nie cieszyły również pogłoski o zbliżających się posiłkach naugrimów i millingów, chcących wyrwać Nulukkizdin z zaciśniętego przez Drachenów pierścienia oblężenia, w dodatku mieli poruszać się znacznie szybciej niż oddziały van Wertera dzięki pomocy lokalnej ludności korzystając z nieznanych ścieżek i przesmyków. W dodatku próba przekabacenia Volkana Aydina, dówódcę wojsk Despotatu przez Palatyna także spełzła na niczym, mgliste obietnice to było zdecydowanie zbyt mało, by przekonać millinga do zdrady Despoty i swojej ojczyzny.

Walna bitwa odbyła się pod murami obleganego miasta. Wojska naugrimów i milingów mogły cieszyć się przewagą liczebną, co prawda niezbyt wielką, aczkolwiek mogli poszczycić się znacznie większą liczebnością jazdy niż ich oponenci. Drachenowie za to posiadali umocniony obóz oblężniczy, który zdecydowanie działał na ich korzyść. Jak to w całym naugrimskim kraju teren dla walki wybrano górzysty, co mogłoby być gdzie indziej problemem dla millińskiej jazdy, wokół Nulukkizdinu jednakże wzgórza okazały się dość łagodne by konni mogli manewrować, choć nieraz z widocznym trudem i nie wykorzystując w pełni przewagi nad piechotą. Van Werter zdecydował się pozostawić jeden z regimentów piechoty przed bramą obleganego miasta, tak by zablokować potencjalny wypad garnizony na plecy jego wojsk. Bitwa rozpoczęła się atakiem millińskiej jazdy, która dosłownie zmiotła niewielką Dracheńską jazdę i zapanowała nad polem bitwy. Naugrimowie jednak nie przyszli pod Nulukkizdin, by obserwować jak walczy ich sojusznik, ale by samemu wyzwolić swój kraj ze szponów Palatyna. Zadęto w rogi, po czym rozpoczął się zdecydowany i wściekły atak ze strony Naugrimów pod dowództwem Gotreka, który dzięki swojej agresywnej i nieprzejednanej postawie na polu walki zdołał bardzo szybko wykroić w zwartym szeregu Drachenów sporą wyrwę. Dla niego jednak tak samo jak i dla ludzi palatyna jasne było, że sama brawura Naugrimów nie wystarczy. Drachenowie walczyli dzielnie, szybko odbudowując chwilowo naruszoną formację i zaciskając powoli morderczą pętlę wokół szybko odcinających się od reszty armii oddziałów Gotreka. Tutaj dał po sobie znać taktyczny zmysł van Wertera, załoga miasta Obiego Mamaka szachowana przez regiment Palatynatu nie mogła wesprzeć swoich ziomków w walce, co zdecydowanie mogłoby przesądzić o wyniku starcia. Dowódzca zażądził odwrót w kierunku miasta. Osobiście osłaniając wycofujących się wojaków wpadł pod miecz Dracheńskiego żołdaka, odnosząc poważnę ranę. Przetrzebionym wojskom Gotreka udało się ukryć za murami miasta zabierając ze sobą swojego dowódzce. Van Werter zdołał utrzymać swój obóz, aczkolwiek opłacił to niemałymi stratami, regiment blokujący Mamaka widząc posiłki w postaci uciekając z pola bitwy naugrimów postanowił odpuścić oblężenie i z niewielkimi stratami wycofać się do głównego obozu. Sytacja na zachodzie wygląda... dziwnie. Co prawda Drachenowie wciąż utrzymują się na fortyfikacjach swojego obozu, oraz wciąż mogą ostrzeliwać z machin mury Nulukkizdin, to jednak sami znajdują się w potrzasku, gdyż ich potencjalny odwrót jest bardzo utrudniony przez wciąż silną jazdę Despotatu, a ich zapasy są znacznie ograniczone. Nie mniej ich obecność wiążę dość spore siły i gdyby Tacji udało się przełamać południowy front bez wątpienia obecność Palatynatu byłaby kluczowa w negocjacjach pokojowych. Nie mniej żołnierze żyją dzięki zaopatrzeniu, a nie swojej wartości geopolitycznej, a zdając sobie z tego sprawę dowódcy Dracheńscy będą musieli w przyszłym roku podjąć decyzję o odwrocie, który prawdopodobnie przerodzi się w krwawą bitwę i pochłonie wiele istnień po obu stronach.

Bez żadnych wątpliwości front tacyjski był i jest najważniejszym frontem tej wojny, szczególnie biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia na zachodzie. Według informacji jakie dochodziły do dowództwa Tacji wojska Altris miały po drodze połupić co nieco, w związku z czym ich przybyciu mogłoby się znacznie opóźnić. Tacyjczycy zdecydowali więc, że nie mogą czekać na altryjskie wsparcie. Duks zdecydował się, by kupić sobie trochę czasu i trochę wojska, najpierw rozpędzić pospolite ruszenie, rozdając trochę tradycyjnych ulg podatkowych i darów w naturze. To zdecydowanie ucieszyło bardzo już całą aferą zmęczone wojsko, niedługo potem jednak, w manewrze który bez wątpienia postrzegał jako bardzo sprytny, duks rozpisał nowe zaciągi i powołał armię ponownie - między oboma wydarzeniami nie minął nawet miesiąc. Choć wcześniejsze rozpuszczenie oddziałów wzbudziło pewne zadowolenie, to cała operacja zdecydowanie nie odniosła tak pozytywnych skutków jak duks by sobie zażyczył. Do tego powiedzieć należy, że po stronie Naugrimów dowodzenie nad armią na froncie tacyjskim objął bardzo młody generał, Gorn Ruknadal, który jednak dzięki pierwszym sztabowym decyzjom dał się pokazać jako osoba obdarzona niemałą zręcznością. Postawił sobie bowiem Ruknadal za punkt honoru by może nie tyle szybko pokonać Tacyjczyków, ile dać im do zrozumienia że wyprawienie się z nagim ostrzem na kraj Naugrimów było bardzo złym pomysłem. Zastosował więc taktykę która tak dobrze sprawdziła się w otwierających tygodniach wojny. Zamiast, w przeciwieństwie do kolegów po fachu na froncie dracheńskim, wydawać wrogom batalię w szczerym polu, zdecydował się podzielić swoje hufce na mniejsze, bardziej mobilne oddziały, wydając Tacji wojnę partyzancką. Wojnę, a nie tylko samą partyzantkę, podszedł bowiem do sprawy poważne. Naugrimowie zaczęli szarpać powoli przesuwając się Tacyjczyków ze wszystkich stron, w dzień i w nocy, zatruwali studnie, palili zaopatrzenie. Ruknadal bez większych problemów zwerbował też dla swojej sprawy miejscową ludność, która wydatnie przyczyniła się do sprawności i szybkości działań wojennych. Armia tacyjska tym czasem, nauczona doświadczeniem, z ogromną czujnością i zdwojoną pilnością ruszała się dzień po dniu w stronę Tumunzaharu, ważnego miasta na przecięciu kilku węzłów komunikacyjnych w obszarze szczególnie górzystym i trudnym do kontroli innej niż kontrola nad najważniejszymi punktami na szlakach. Oddelegowany do lotnej obrony otoczenia armii Eugenio di Huy radził sobie nad wyraz dobrze ze swoimi konnymi, a armia poruszała się niepokojona żadnymi partyzanckimi wybrykami, ucierpiały jednak na tym poważne straty w jeździe Tacji, co z kolei odbiło się na skuteczności zwiadu. Tacyjczycy, z niemałym zadowoleniem i zdecydowanie, zdecydowanie niemałą pompą dotarli wreszcie do miasta. Tumunzahar okazał się być obsadzony przez niemal symboliczny garnizon, który hufce tacyjskie niemal zmiotły w ciągu jednego zdecydowanego, sprawnego szturmu. W tym samym czasie wojska naugrimskie ominęły oddziały Duksa i zaatakowali powoli zmierzające do zdobytego miasta siły Altris. Rozproszenie plądrujących wojsk okazało się jednak zbawienne wobec tej sytuacji, po serii krótkich potyczek pomiędzy wojskami Altris a Naugrmiami większość oddziałów Królowej-Wdowy dołączyła do wojsk swoich sojuszników w Tumunzahar. Zaraz po tym Naugrimowie pojawili się w zorganizowanych oddziałach na południu, biorąc szturmem słabo bronioną twierdzę w Khorn Uzul! Dowództwo Tacji i Altris czeka ciężki orzech do zgryzienia, z jednej strony mogą kontynuować natarcie pobierając zaopatrzenie z Altris, to jednak oznaczałoby pozostawienie swoich własnych ziem na pastwę Naugrimów, którzy z kolei są w podobnej sytuacji, o tyle jednak gorszej, że w przypadku bezczynności czeka grozi im całkowite odcięcie od ojczyzny i zapasów.

Tymczasem na wschodzie powoli zbierała się rejza naugrimsko-millińska przeciwko Altris. Zbierała się na tyle powoli, że oponenci zdążyli zebrać formacje obronne i obstawić załogę stolicy. Rejza zbierała się na tyle powoli, że nie zdążyła zebrać się do końca roku, głównie przez ociągające się wojska Despoty. W związku tym na wschodzie bez zmian, aczkolwiek wydaję się, że obie strony przygotowały się do potencjalnego uderzenia. Zrządzeniem losu poślizg rejzy może okazać się zbawienny dla Naugrimów, albowiem zdaję się, że oddziały te są jedynymi, które mogą zaszkodzić wojskom Tacji i Altris do dalszej inwazji w kierunku Wielkiego Królestwa. Być może niedoszła rejza zmieni się w garnizon ostatniej szansy?

Tak oto koło dziejów po raz kolejny przetoczyło się w wojnie naugrimsko-...sąsiedzkiej. Ciągłe walki partyzanckie na każdym froncie mocno ogołociły prowincje graniczne i uświadomiły wszystkim walczącym, jak bardzo męczący i długotrwały jest to konflikt - na dodatek w świadomości większości walczących kompletnie bezsensowny.

Stan po froncie:Palatynat
    III Brygada "Czerwona"
    Dowódca: Generaloberst Gustaw van Deitrich
    Zastępca Dowódcy: Oberst Otto van Barh
      Regiment "Drachia" (Stan: 75%; Morale: 8)
      Regiment "Zeeland” (Stan: 75%; Morale: 8)
      Regiment "Veerme" (Stan: 80%; Morale: 8)

    Korpus Werter
    Dowódca: Generaloberst Josef van Werter
    Dowódca Jazdy: Erwin von Tommel
    Dowódca I Brygady: Henryk von Pleiss
    Dowódca II Brygady: Hans von Ravenkreuz
      Chorągiew "Mange" (Stan: 80%; Morale 7)
      Regiment "Draslau" (Stan: 90%; Morale 7)
      Regiment "Palatina" (Stan: 90%; Morale 7)
      Regiment "Ashmarch" (Stan: 85%; Morale 7)
      Chorągiew "Lange" (Stan: 80%; Morale 6)
      Regiment "Victoria" (Stan: 95%; Morale 7)
      Najemny Regiment Landsknechtów (Stan: 75%; Morale 6)

Królestwo Altris
    Falanga
    Dowódca: Helion z Velitos
      Konnica (Stan: 90%; Morale: 6)
      Hoplici (Stan: 70%; Morale: 6)
      Hoplici (Stan: 70%; Morale: 6)
      Pospólstwo (Stan: 60%; Morale: 4) PR
      Pospólstwo (Stan: 80%; Morale: 5) PR
      Pospólstwo (Stan: 80%; Morale: 5) PR

    Flota
    Dowódca: brak
      Najemna Eskadra Kaperska (Stan: 100%; Morale: 6)

Prefektura Tacji
    Legio I "Tacia"
    Dowódca: Flawiusz Haplobardes
    Sztab: Diogenes Salpingidis; Joannicjusz Aemilus
      I Kohorta (Stan: 95%; Morale: 6)
      Kohorta Stołeczna (Stan: 95%; Morale: 6)
      I Kohorta Limitanei (Stan: 95%; Morale: 4)
      II Kohorta Limitanei (Stan: 95%; Morale: 4)
      I Najemna Kohorta Legionu (Stan: 75%; Morale: 7)
      II Najemna Kohorta Legionu (Stan: 75%; Morale: 7)
      II Szwadron (Stan: 80%; Morale: 6)

    Szwadron "Riposta"
    Dowódca: Eugenio di Huy
      I Szwadron (Stan: 60%; Morale: 6)

    VS

Wielkie Królestwo Naugrimskie
    Wielka Armia Naugrimska
    Dowódca: Gorn Ruknadal
    Zastępca Dowódcy: Marmak Zagdur
      Batalia Czarnego Kła (Stan: 100%; Morale: 8)
      Batalia Gorejącego Serca (Stan: 100%; Morale: 8)
      Pierwsza Kompania Pospolita (Stan: 100%; Morale: 4)
      Druga Kompania Pospolita (Stan: 90%; Morale: 4)
      Trzecia Kompania Pospolita (Stan: 90%; Morale: 4)
      Czwarta Kompania Pospolita (Stan: 90%; Morale: 4)
      Najemna Batalia Góralska (Stan: 80%; Morale: 8)
      Najemna Batalia Góralska (Stan: 80%; Morale: 8)

    Armia Wschodnia
    Dowódca: Thoden Garakar
      Pierwsza Kompania Naugrimskiej Szarży (Stan: 95%; Morale: 4)
      Druga Kompania Naugrimskiej Szarży (Stan: 95%; Morale: 4)

    Armia Zachodnia
    Dowódca: Obli Mamak
    Zastępca Dowódcy: Gotrek - ciężko ranny
      Batalia Krwawiącego Topora (Stan: 65%; Morale: 7)
      Piąta Kompania Pospolita (Stan: 40%; Morale: 4)

Despotat Millingów
    Armia Polowa
    Dowódca: Volkan Aydin
      Drużyna (Stan: 85%; Morale: 5)
      I kompania Sławników (Stan: 85%; Morale: 4) PR
      II kompania Sławników (Stan: 85%; Morale: 4) PR
      Spahia (Stan: 75%; Morale: 6) PR
      I kompania Akindżi (Stan: 75%; Morale: 4) PR
      II kompania Akindżi (Stan: 75%; Morale: 4) PR

    Szwadron "Riposta"
    Dowódca: Dateusz Kiściuszko
      III kompania Sławników (Stan: 100%; Morale: 4) PR
      IV kompania Sławników (Stan: 100%; Morale: 4) PR

Bitwa Milingów z Drachenami w Engurd
Wojna podjazdowa w południowym Naggurdzie
Rejza na Altris zbiera się
*miejsce na mądrą sentencje*
Ironfoot


I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza)
gg: 57514667

Wróć do „Wydarzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość