***

Rekrutacja do edycji XII Imperiusa wystartowała pod tym adresem: http://imperius.chilioi.webd.pl/index.php

***

Zapraszamy do ImperWiki

* * *
Koniec edycji XI (finalna tura 544), trwają przygotowania do startu edycji XII.

Kronika

Awatar użytkownika
Authir
Administrator
Posty: 4054
Rejestracja: 09 lis 2016, 17:07

Re: Kronika

Postautor: Authir » 26 mar 2017, 10:13

    Imperium Północnorumijskie, 64 p. U.R

      Na samej północy Imperium znajdują się trzy prowincje: Quitania Superior, Brethunia Prokonsularna i Asturia Felix. Nie tak dawno tereny te zostały splądrowane przez tryverów. Mogłoby się wydawać, że nie ma jak się odpłacić wrogowi, który jest daleko. Ruma nie ma floty, Tryverowie są daleko w nieprzyjaznym środowisku. Przykład jednak dał legion stacjonujący w Meranii: wybił tryverskich kupców, spalili lub zatopili skradzione dobra i "uratowali" honor Rumy. Pomimo protestów księcia Roba, Imperator pochwalał bardzo to działanie. Jak wiadomo, przykład idzie z góry. Mordowanie tryverów (w tym kupców) jest jak najbardziej pochwalane przez władze. Dodatkowo Auraleńczycy są sprzymierzeni z Tryverami, mieli też bronić wybrzeża rumijskiego. Są więc naturalnym wrogiem! Ich też trzeba wieszać, a majątek konfiskować. A w najgorszym przypadku, porządnie obić…

      • Wzrost nastrojów antytryverskich i antyauraleńskich w północnych regionach Imperium Północnorumijskiego
      • Spadek stabilności w Imperium Północnorumijskim o 1%
      • Spadek modyfikatora handlu w Imperium Północnorumijskim o 2%
      • Spadek modyfikatora handlu w Królestwie Auralen o 2%
Awatar użytkownika
Authir
Administrator
Posty: 4054
Rejestracja: 09 lis 2016, 17:07

Re: Kronika

Postautor: Authir » 26 mar 2017, 10:16

    Hierokracja Bidadari, 64 p. U.R

      Wielu władców dochodzi do wniosku, że warto jest wydawać pieniądze na utrzymanie i uszczęśliwianie wielkich umysłów: artystów, inżynierów, słowem mistrzów swojego fachu. Są oni w stanie wymyślać innowacje, które wprowadzone przyniosą pieniądze i/lub sławę. Czasami mieszkają przy dworze, czasami otrzymują zakwaterowanie w stolicy, a czasami specjalnie dla nich wznosi się Domy Sztuk, Domy Wiedzy, gdzie ich myśli mogą swobodnie krążyć i trafiają do podobnych im geniuszy z innych dziedzin. Tak stało się i w tym wypadku, ale to nie koniec historii. Pałac Mistrzów Rzemiosła, bowiem tak nazywa się przybytek kunsztu, jest bardzo nietypową budowlą. Wobec faktu, że zaproszono ogromną ilość wybitnych umysłów, od płatnerzy po introligatorów, fundator chciał zapewnić sobie bezpieczeństwo przed wykradnięciem ich pomysłów, czy w ogóle ich samych! Porwania nadwornych myślicieli zdarzały się już w historii. Wobec tego poza zewnętrzną, mieszkalną powłoką, Pałac Mistrzów Rzemiosła posiada również zatajone pokoje wewnętrzne - do obserwacji i nadzoru. W nich rezydować będą mistrzowie innego rodzaju: kontrwywiadu. Jest to bez wątpienia pierwsza tego typu konstrukcja (przewyższając pałac zerrukiński w Bastilli), albowiem powiada się, że każdy pokój "zewnętrzny" posiada swój "wewnętrzny" odpowiednik - nawet wychodek! Pomieszczenia do obserwacji obsługiwane są przez specjalne mechanizmy, a ich połączenia gwarantują swobodne przejścia dla agentów chroniących Mistrzów. Cóż za cyniczny i genialny zarazem umysł wpadł na taki pomysł, by ludzką wolę okiełznać przez nieustanną obserwację i kontrolę. Z całą pewnością Pałac jest dobrze zabezpieczony przed wrogą aktywnością.

      • Ukończono konstrukcję Pałacu Rzemieślników w Hierokracji Bidadari
Awatar użytkownika
Authir
Administrator
Posty: 4054
Rejestracja: 09 lis 2016, 17:07

Re: Kronika

Postautor: Authir » 28 mar 2017, 22:20

    Świat, 64 p. U.R

      Religia ręka w rękę z polityką decyduje o poczynaniach zarówno maluczkich, jak i wielkich. Zwłaszcza, że popularną formą rządu na południu zdaje się być teokracja: Kalifat,Teredon, Biddari, a teraz i Punicja, wybrały tę ścieżkę. Krzewienie wiary jednak nie pozostaje wyłącznie ich dominium. Czynią to w mniejszym lub większym stopniu praktycznie wszyscy, w wielkich misjach, bądź pomniejszej pracy u podstaw. Mistrzowie asturscy podjęli się opracowania ciekawego dzieła dotyczącego religii znanego świata, jednak opierając się na starych księgach nie wszystkie punkty do końca się zgadzają - jak to zwykle bywa. Weźmy na przykład dawne Armoraux, które błędnie zostało poczytane za wyznawców kultu zbliżonego do religii zestyjskiej. Otóż ich ryt to nic innego jak wiara w Pierwszego! Zapewne oddalenie geograficzne zdecydowało o tej niefortunnej pomyłce. Trudniej jednak zrozumieć, czemu Ellataria uznana została za podążającą za tradycyjną religią zerrukińską, skoro tam również króluje Pierwszy. Ten popularny kult pozyskał również ostatnio rumijskie prowincje Asturia Felix i Brethunia Prokonsularna, rywalizując z wpływami Dżahilli w starym imperium. Falkenidzcy kultyści opanowali za to Recję i Turyngię, co sprawia, że dalej są decydującym graczem w rządzie dusz. Na półwyspie Traille za to mieszkańcy oddają cześć bogom Bundesów. Wreszcie po wielu latach zmagań z sąsiednimi i konkurencyjnymi rytami, Birwa - wiara szerzona przez kapłanów Teredonu - zapanowała niepodzielnie w Mauregonii, a także Pikarii (do niedawna znanej jako Górna Pikardia). Jedno jest pewne - religie nadal będą się ze sobą zmagać, wymieniać, a może nawet łączyć. Każdy zna naturę człowieczą - obróci się przeciw temu, kto nie słucha jego modłów, a będzie czcić tego, który spełniać będzie jego życzenia.

      • Stan wyjściowy: download/file.php?id=852&mode=view
      • Wiara w Pierwszego (od początku): Ellataria, Getaria, ELania, Letiania
      • Wiara w Pierwszego (misjonarze): Asturia Felix, Brethunia Prokonsularna
      • Dżahila (misjonarze): Recja, Turyngia
      • Religia Bundesów (misjonarze): Półwysep Traille
      • Birwa (misjonarze): Mauregonia, Pikaria
Awatar użytkownika
Authir
Administrator
Posty: 4054
Rejestracja: 09 lis 2016, 17:07

Re: Kronika

Postautor: Authir » 29 mar 2017, 10:50

    Dredżowie, 64 p. U.R

      Nikt się nie spodziewał nagłego ataku na Dredżów ze strony Republiki Udmurgi. Szok był o tyle duży, że Król Rolf nawet nie powołał żadnych sił do obrony przed napastnikiem, oddając prowincję praktycznie bez walki. Siły Księcia Gunnara Lucysewicza wkroczyły i szybko zajęły ziemie, wprowadzając swój nowy ład. Co istotne, nie dochodziło do większych grabieży czy starć. Większość oddała się dobrowolnie, chyba tracąc wiarę w dalszą walkę, mając na uwadze zawzięte ataki Maharasztry a teraz dodatkowo najazd z północy.

      • Republika Udmurgi okupuje Irgwinię
      • Król Rolf w potrzasku, między Maharasztrą a Udmurgami
Awatar użytkownika
Authir
Administrator
Posty: 4054
Rejestracja: 09 lis 2016, 17:07

Re: Kronika

Postautor: Authir » 31 mar 2017, 22:39

    Hrabstwo Artois, 65 p. U.R

      Królestwo d'Armoraux upadło - nikt nie ma co do tego wątpliwości. Ale, chociaż pozbawieni ojczystego kraju i postawieni wobec faktu dokonanego, liczni rycerze i możnowładcy nie chcieli pogodzić się z utratą własnej pozycji. Ich uwagę przyciągnęło hrabstwo Artois, ziemie podlegające Zestom, ich niedawnym sojusznikom, rządzone przez nowego władcę, o nie do końca ustabilizowanej jeszcze pozycji. Henryk Hatux nie musiał długo namawiać szlachetnie urodzonych, by zamiast niepewnego losu poddanych teredońskich i maharackich władców, wybrali nadania ziemskie i nowe urzędy w krainie hrabiego. Liczni rycerze przystali na ofertę pana Artois i zaczęli ściągać wraz ze swymi rodzinami i wszystkim, co mogli zabrać do jego włości. Zyskiwali dzięki temu zachowanie dawnych przywilejów i statusu. Hrabia zaś zyskiwał nowych poddanych, doświadczonych w wojennym rzemiośle i wyznających wiarę w jednego Boga, co wzmacniało struktury jego władzy.

      • Legitymacja Hrabiego Hautaxa potwierdzona licznym stanem rycerskim
      • Lojalność stanu rycerskiego
      • Wzrost wartości Artois o 2 pkt
      • Wzrost stabilności Artois o 5%
Awatar użytkownika
Authir
Administrator
Posty: 4054
Rejestracja: 09 lis 2016, 17:07

Re: Kronika

Postautor: Authir » 31 mar 2017, 23:33

    Punijca Artois, 65 p. U.R

      Od przejęcia władzy na Punicji przez dzieci Molocha minęły już cztery lata. Sytuacja na południowych morzach uspokoiła się - kolonie uznały władzę Malchusa Krwawego, rebelia Hirama Magonidy została zmiażdżona a wszyscy niezadowoleni z władzy Wielkiego Septona uciekli na północ lub zasilili bandy najemników. Spokój powrócił na Punicję, a wraz z nim ponownie zaczęto robić interesy. Chociaż upadek rodu Magonidów i masowe ucieczki załamały pozycję wielu handlowych karteli i koterii, ocalałe rody kupieckie, które rozsądnie poparły Dzieci Molocha z czasem objęły przewodnictwo w kupieckich gminach na kontynencie. Pozostali tam kupcy dołączyli do nowo uformowanych grup i wnieśli swoje kontakty handlowe. Tym samym w miejsce upadłych dawnych rodów senatorskich powstały "nowe rody", które znacząco wzbogaciły się w ciągu ostatnich kilku lat. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że niektórzy z nagle wzbogaconych kupców nadal robią interesy z przedstawicielami diaspory punickiej na północy - na czym korzystają obie strony. Do odrodzenia punickiego handlu przyczynia się także zaraza na Bidadari - wielu kupców omija tą wyspę, nie chcąc ryzykować przywleczenia zarazy - a wielu miejscowych kupców zmarło. Punickie statki raz jeszcze zawitały do portów kontynentu - a szekle znowu płyną...

      • Wzrost mod. handlu w Puncji o 5%
Awatar użytkownika
Authir
Administrator
Posty: 4054
Rejestracja: 09 lis 2016, 17:07

Re: Kronika

Postautor: Authir » 02 kwie 2017, 23:18

    Punicja, 65 p. U.R

      Na dalekiej północy końca dobiegają migracje Punijczyków. Po przewrocie na Punicji, wielu południowców uciekło, w ten sposób unikając wizyty w piecu Dzieci Molocha. Głównym celem tych wygnańców były kraje północy, a w szczególności Zerruko i Asturia. Książę Rob, władca tego drugiego kraju wydał przywilej punicki, gwarantujący przybyszom bezpieczeństwo, normujący ich sytuację prawną i zapewniający ulgi od podatków. Przydzielono im nawet własnego witana, mającego zajmować się sprawami gmin punickich. Przyczyniło się to do dynamicznego rozwoju miejscowych społeczności punickich, które uformowały silne gminy w każdym asturskim mieście, znacząco wspomagając gospodarkę księstwa. Do Asturii przeniosła się też część Punijczyków z Imperium Rumijskiego. Część wysoko urodzonych Punijczyków, pochodzących z rodów senatorskich skorzystała też z szansy wżenienia się w miejscowe rody szlacheckie, daną przez przywilej. Przybyli oni na północ z znacznym majątkiem - który wykorzystali do zakupu dóbr ziemskich - a część zbiedniałej po wojnie szlachty asturskiej, zwłaszcza pochodzącej z zajętej lata temu Alezji chętnie zaczęła wchodzić w mariaże, mogąc w ten sposób odzyskać chociaż część dawnej chwały. Uszlachceni Punijczycy są coraz częściej widywani na dworze książęcym i zaczęli zasilać szeregi książęcej biurokracji. Punijczycy są coraz częściej widywani na dworze Roba Bredeiskiego i stali się jego najbardziej zagorzałymi zwolennikami w pełni wspierając jego rządy.

      • Koniec exodusu Punijczyków
      • Wzrost mod. handlu w Księstwie Asturii o 7%
      • Wzrost wartości handlu w Księstwie Asturii o 3 pkt
      • Spadek mod. handlu w Imperium Północnorumijskim i Zerruko Errasuma o 2,5%
Awatar użytkownika
Authir
Administrator
Posty: 4054
Rejestracja: 09 lis 2016, 17:07

Re: Kronika

Postautor: Authir » 05 kwie 2017, 12:44

    Imperius, 65 p. U.R

      W Ostii nowy ruch religijny zaczął się rozwijać i prowadzić działania misyjne. Nowy, dla Rumijczyków gdyż przedstawiciele tej religii to żarliwi wyznawcy kultu Mota. Na ulicach widać charakterystycznie ubranych kaznodziei, oraz na obrzeżach miasta ulokowano „dziką” kapliczkę. Wielu Rumijczyków jest wielce zainteresowanych kultem, i chętnie słucha co mają do powiedzenie tajemniczy misjonarze z południa.

      W międzyczasie inny kult z Punicji zaczał prężnie rozwijać się w innej części świata. W Aksum, dużym handlowym mieście znanym z tego, że powstało wokół punickiej faktorii, wiara w Molocha kwitnie niemal tak, jak w Tyrze. Co prawda, nie ma (przynajmniej, oficjalnie) pieca do składania ofiar z ludzi, niemniej wielu mieszkańców miasta nosi widoczne symbole Molocha. Rozwijaniu się tej wiary w regionie mocno zawdzięcza się silnej pozycji Punijczyków, którzy są niemalże zarządcami tego miasta. Dodatkowo, za wolą Malchusa Krwawego przeniesiono tymczasowo z R'yleh obediencję do Aksum, dodatkowo umacniając Punijczyków w mieście. Można wręcz rzecz, że od pewnego czasu Aksum jest ostoją wiary Molocha na zachodzie Imperiusa i że samo miasto bardziej przypomina Tyr, niż prawdziwa stolica Punicji.

      W Turyngii również zjawili się misjonarze Molocha, ale Ci trafili na niezwykle nie podatny grunt. Biorąc pod uwagę, jak bardzo Rzesza i Hierokracja Bidadari sie zbliżyła, często uważa się Punicję za naturalnego wroga, a ich krwawą religię za barbarzyńską i oburzającą w porównaniu do oświeconej ścieżki poznawanej przez bidadarskich kupców.

      • Gwałtowny rozwój kultu Molocha i wzmocnienie pozycji Punijczyków w Aksum w Teredonie
      • Pojawienie się kultu Mota w Ostii w Imperium Północnorumijskim
      • Duże opory przed kultem Molocha w prowincji Turyngia w Rzeszy
Awatar użytkownika
Authir
Administrator
Posty: 4054
Rejestracja: 09 lis 2016, 17:07

Re: Kronika

Postautor: Authir » 07 kwie 2017, 23:22

    Pogranicze Maharasztry i Zestów, 65 p. U.R

      W pobliżu wsi Theruno, na dosyć zapadłej pod względem cywilizacyjnym - a na pewno handlowym - dawnej granicy Armoraux i królestwa Zestów stanęła karawana. Na pierwszy rzut oka zdawało się, że składa się ona z dzielnych obieżyświatów i śmiałków pochodzących z dalekiej Maharasztry, a chcących robić interesy w okolicach Lyncii, korzystając z nowej prowincji swojego państwa. Maharatowie jechali równo i dosyć powoli, a za nimi kołysały się leniwie wozy z towarami skrzętnie przykrytymi płachtami i skórami. Dwóch zestyjskich chłopów grzało się właśnie na ławeczce przed chatą, gdy do tego wystarczająco dziwacznego pochodu zaczął zbliżać się członek drużyny ich pana lennego, Centula Włochatej Stopy. Widocznie rycerza w równym stopniu zaciekawiła niespodziewana obecność Maharatów i wykorzystując swoją pozycję oraz po troszę zabijając nudę życia na prowincji postanowił ich wziąć na spytki. Gdy tylko rycerz powziął zamiar i kłusem ruszył w stronę karawany wydarzyło się coś dziwacznego. Płachty i skóry chroniące "towar" opadły i oka mgnieniu wyłonili się spod nich łucznicy. Minęło kilka kolejnych sekund i poleciały strzały, które przebiły tors drużynnika na wylot. Jak oparzeni ruszyli także stróże karawany, ze straszliwym łoskotem uderzając na osłupiałych towarzyszy rycerza. Wzięci z zaskoczenia nie mieli szans, wielu z nich nawet nie zdążyło wyciągnąć broni. To była rzeź. Ale Maharatowie nie poprzestali na tym. Gdy dwóch chłopów "z ławeczki" oglądało się w panice za siebie - bowiem wraz z pierwszą strzałą w te pędy dali nogę - widzieli już płomienie i dym, a powietrze rozdzierały krzyki mordowanych mieszkańców Theruno. Uciekinierzy jako jedyni przeżyli i donieśli o sprawie Centulo Włochatej Stopie. Ten, wiedząc że sam nie ma odpowiednich sił by odeprzeć potencjalny maharacki najazd natychmiast posłał do Lille, błagając króla Victora o wsparcie. Kto wie, czy "karawana" była odosobnionym i przypadkowym atakiem, czy też zwiastunem większych starć. Tak czy inaczej, jest to poważny incydent, który z całą pewnością zaważy na przyszłości relacji Maharasztry i Zestów, świeżo upieczonych sąsiadów...

      • Maharaccy „kupcy” zaatakowali drużynnika pana Centulo Włochatej Stopy i spalili wioskę Theruno
      • Wzrost napięcia między Królem Victorem a Maharasztrą
Awatar użytkownika
Authir
Administrator
Posty: 4054
Rejestracja: 09 lis 2016, 17:07

Re: Kronika

Postautor: Authir » 08 kwie 2017, 8:56

    Królestwo Auralen, 65 p. U.R

      Mówi się, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. I Auraleńczycy doskonale o tym wiedzą. Gdy w portach miejskich pojawili się podejrzani ludzie, od razu zaczęto ich śledzić. Gdy tylko zbliżyli się do spichlerzy i magazynów z żywnością, od razu aresztowano, przesłuchano (a przez to rozumie się obicie, przypalanie, podtapianie i inne przyjemne metody przekonywania do wyjawiania tajemnic) i potwierdziło się to, czego się ludzie Króla Malkolma spodziewali. Sabotażyści zostali wysłani przez Zerruków a ich celem było zatrucie zapasów żywności. Biorąc pod uwagę to i niedawno wymarsz wojsk do Västergötland, każdy widzi, że wojna między Królem-Bogiem Ellatarem II a Królem Malkolmem jest tuż za miedzią.

      • Pochwyceni agenci zerrukińscy próbowali zatruć zapasy żywności w Auralen

Wróć do „Wydarzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości