***

Rekrutacja do edycji XII Imperiusa wystartowała pod tym adresem: http://imperius.chilioi.webd.pl/index.php

***

Zapraszamy do ImperWiki

* * *
Koniec edycji XI (finalna tura 544), trwają przygotowania do startu edycji XII.

Pracownia Kronikarza

Awatar użytkownika
Gacek
Posty: 1213
Rejestracja: 09 lis 2016, 18:57

Pracownia Kronikarza

Postautor: Gacek » 22 lis 2017, 0:46

Obrazek
"Zostań na chwilę i posłuchaj..."
Awatar użytkownika
Gacek
Posty: 1213
Rejestracja: 09 lis 2016, 18:57

Re: Pracownia Kronikarza

Postautor: Gacek » 25 kwie 2018, 0:13

Obrazek
257

Jam jest Éllie de Badette. Syn Amboińskiej ziemi. Wygnany z ojcowizny swoją nieszczęsną wędrówkę zakończyłem w Harrogath. Znajdując dom na dworze Króla Boraxa kontynuowałem naukę, już nie w Akademii a pod czujnym okiem Królewskiego kronikarza Deckarda Caina. Na wskutek śmierci mego nauczyciela, w dniu dzisiejszym Pierworodny Króla, Amon, w imieniu swego ojca mianował mnie Królewskim skrybą i kronikarzem. Podnoszę więc pióro mistrza, by kontynuować opowieść o mroźnych szczytach północy, kulturze i zwyczajach ludu Khaerońskiego, a także o heroicznych zwycięstwach arreatańskich wojowników.
Awatar użytkownika
Gacek
Posty: 1213
Rejestracja: 09 lis 2016, 18:57

Re: Pracownia Kronikarza

Postautor: Gacek » 26 kwie 2018, 17:07

Obrazek
527

Wojownicy ustawieni byli w pierścieniu wokół martwego ciała Koraxa leżącego na uprzednio przygotowanym drewnianym stosie. W pierwszym rzędzie stali najznamienitsi z armii Boraxa, Wielki Gar'Nor z Uymirnów, Afhur "Jednooki", czy Rexxar z Moghrarów, wraz ze swoją wierną wilczycą Harathą. Miny ich były markotne i zrezygnowane, wszakże nie tylko przegrali bitwę, ale także stracili Królewskiego syna. Nagle wojownicy zaczęli się rozstępować, a w stronę centrum rozpoczął swój marsz sam Król. Głowa Boraxa wyraźnie wystawała pomiędzy pozostałych zebranych. Na co dzień spokojny i opanowany dziś "Szary" wręcz kipiał, mając w oczach czystą rządzę mordu. Kiedy już przedarł się na początek tłumu wyrwał jednemu z dowódzców pochopnie i raz jeszcze spojrzał na martwą twarz swego syna. Zapewne wielu ojców zapłakało by nad ciałem swojego dziecka, jednak Borax był królem silnych ludzi z północnych gór. Zaklął jedynie pod nosem, a następnie podniósł pochodnię na wysokość swojej twarzy, tak by dobrze ją oświetlić. Jego głos był silny jak dzwon i wyjątkowo niski:
- Zapierdolę skurwieli.
Następnie odwrócił się w stronę swoich poddanych:
- Mój syn, Korax właśnie ucztuję w Srebrzystym Pałacu. Nas jednak wciąż czeka walka. Na Bul-Khatosa! Nie ugniemy kolan przed pizdami z południami i wyznawcami starych bogów! - W tym momencie Król zrobił przerwę by dać wykrzyczeć się gawiedzi - Obiecałem synowi, że każdy Khareończyk, albo skłoni przede mną głowę, albo głowę tą straci i obietnicy tej zamierzam dotrzymać! Będziemy walczyć, zabijać i niszczyć, aż do zwycięstwa! - Po raz kolejny Borax na chwilę ucichł - Pomszczę syna, choćbym miał sam przedzierać się przez dziesiątki tysięcy wrogów, dorwę tego Groma i przeklętego Kapłana i powieszę za jaja na bramach Harrogath! O ile będzie za co ich powiesić! - dookoła rozległ się rechot i okrzyki radości, mówca jednak na tym nie poprzestał - Komu wojna nie straszna, kto chce walki i mordu, kto pragnie zobaczyć Srebrzyste Chorągwie niech rusza ze mną. Kto się boi... - Borax zacisnął zęby, na jego twarzy nie dało się przeoczyć pogardy. Wskazał palcem południu, bezpiecznie ziemie Arreatu - ... niech spieprza jak najdalej ode mnie, pod pierzynkę do swojej matki
Zaraz po tym Król odwrócił się w stronę swojego syna i czekał, aż ucichnie wrzawa. Gdy to się stało rzucił pochodnię na drewniany stos, patrząc jak zapala się drewniany stos, a zaraz potem ciało jego syna. Uderzył pięścią w pierś, w okolicę serca w tradycyjny dla Khaerańczyków oddając Koraxowi część. To samo zaraz potem zrobili wszyscy zebrani wtedy wojownicy. Ci którzy stali blisko "Szarego" mówią, że w tej chwili można było zauważyć jak Niedźwiedziowi Harrogath z oka umyka łza.

~Skryba Arreackiego Króla, Ellie de Badette
Awatar użytkownika
Gacek
Posty: 1213
Rejestracja: 09 lis 2016, 18:57

Re: Pracownia Kronikarza

Postautor: Gacek » 01 maja 2018, 12:41

Obrazek
528

Adine Warenz urodziła córeczkę świętej pamięci Koraxa. Do poczęcia doszło najprawdopodobniej zaraz przed rozpoczęciem wyprawy. Ojcu nie będzie dane zobaczyć twarzy córeczki. Amon, który zdecydował się zająć bratanicą nadał jej imię Koraxxa, na cześć swojego zabitego brata. Królewski syn poprosił Adine o pozostanie w Harrogath, krążą plotki, jakoby raz jeszcze planowano związać węzłem małżeńskim Plemię Targos i Warenzów. Niektórzy mówią, że Amon, będący od dwóch lat wdowcem poślubi byłą małżonkę swojego brata.

~Skryba Arreackiego Króla, Ellie de Badette
Awatar użytkownika
Gacek
Posty: 1213
Rejestracja: 09 lis 2016, 18:57

Re: Pracownia Kronikarza

Postautor: Gacek » 08 maja 2018, 21:35

Obrazek
529

Kiedy na północy Borax "Szary" skraca o głowę buntowników wiernych Langrimów jego syn Amon, urzędujący w Harrogath nie próżnuje, jednak zamiast walczyć mieczem postanowił użyć pióra i słów. Królewski syn skupił się na zawiązywaniu sojuszy poprzez rodzinne więzi. Postanowił podtrzymać sojusz z Generią poprzez zaręczenie się z Adine Warenz, wdową po drugim synu Boraxa. Udało mu się także zorganizować zaręczyny, pomiędzy Baurrem zwanym "Wulkanem", oraz Barbarą z Mureliany, obiecując Królowi z południa, że para zwiążę się węzłem małżeńskim jak tylko Baurr powróci z pola walki. Ponadto krążą głosy, jakoby planowano wydać Isnę, siostrzenicę Boraxa za jakiegoś możnego z północnych plemion, gdy już rządy Groma staną się historią, tak aby zdobyć popleczników na nowych ziemiach i ustabilizować dzięki temu tamtejszą sytuację. Milczy jednak Amon, gdy pytanie idzie o jego siostrę Xenę, być może nie dostrzega dobrego kandydata o jej rękę?

Zauważyłem także, iż nad wyraz często syn Boraxa widuję się ze skarbnikami. Podobno pomimo trwającej wojny nakazał by oszczędzano pieniądze na nieznany nikomu cel, jednak bez wątpienia w ocenie Amona bardzo istotny.

~Skryba Arreackiego Króla, Ellie de Badette
Awatar użytkownika
Gacek
Posty: 1213
Rejestracja: 09 lis 2016, 18:57

Re: Pracownia Kronikarza

Postautor: Gacek » 31 maja 2018, 13:29

Obrazek
1 rok od zjednoczenia Arreatu
531 rok kalendarza Solickiego

Oto stało się. Z dniem dzisiejszym Borax zwany "Szarym" zjednoczył cały Arreat w swoich rękach, jest trzecim Khaerończykiem, któremu się to udało, obok legendarnych wręcz: Uthora "Skałę" i Gjallara "Starszego" Bez wątpienia Niedźwiedź Harrogath zapiszę się w historii jako jeden z największych Khaerońskich władców. To, że Borax zasłużył sobie na miejsce w Srebrzystym Pałacu jest dla każdego oczywiste i niepodważalne. Król osiągnął to o czym marzy każdy Khaerończyk, a pomimo dojrzałego wieku pewien jestem, że to nie jest jego ostatnie słowo. Ponadto zostałem dziś wezwany przez Amona, który zażądał, aby od dziś lata liczyć od Zjednoczenia Arreatu, aby upamiętnić ten pamiętny moment i by podkreślić wielkość i potęgę Królestwa. Imię Boraxa jest dziś na ustach wszystkich plemion, dla wojowników stał się istnym wzorem cnót, dla szamanów obiektem kultu, a dla bardów tematem do pieśni. Borax stał się żyjącym Bogiem.

~Skryba Arreackiego Króla, Ellie de Badette
Awatar użytkownika
Gacek
Posty: 1213
Rejestracja: 09 lis 2016, 18:57

Re: Pracownia Kronikarza

Postautor: Gacek » 11 cze 2018, 12:16

Obrazek
2 rok od zjednoczenia Arreatu
532 rok kalendarza Solickiego

W czasie gdy oczy i topory całego Królestwa Arreatu zwrócone były na północne ziemie Królewski Syn Amon wydawał się nie kryć braku zainteresowania tamtejszą wojną. Nierozumiany przez dwór w Harrogath nie poprzestawał w wysiłkach, które skierowane były kierunku południowych stron. Król Borax jednak ufał synowi pozwalając mu słać wici w jego imieniu i wydawać pieniądze z jego skarbca. Pisano do władców, z którymi od dawna nie pisano, długo przygotowywano się do pobudzenia Janaridzkiego ducha. Jednakże wysiłek kierowany przez Amona, wraz z podróżami Gey z Uymirnów opłacił się. Wraz z zakończeniem wojny na północny wzrok Khaerończyków skierował się za południowe granicę, nieprzyjaznym wzrokiem spogląda się na złodziei smoczego jaja i "koniojebców". W ciszy przed burzą słychać tylko ostrzenie Arreackich toporów i buchanie pieców kowali. Amon postawił stępki pod przelanie krwi ordyńców, a Borax nie ma zamiaru tych przygotowań zaprzepaścić.

~Skryba Arreackiego Króla, Ellie de Badette
Awatar użytkownika
Gacek
Posty: 1213
Rejestracja: 09 lis 2016, 18:57

Re: Pracownia Kronikarza

Postautor: Gacek » 31 lip 2018, 16:49

Ukrywanie treści: włączone
Aby zobaczyć ukrytą treść, musisz odpisać w tym temacie.

Wróć do „Królestwo Arreat”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość